#UrRox
Dobrze nam się rozmawiało. Okazało się że ma chłopaka (z którym chwilę później zerwała) i przyjeżdża do mojego miasta raz, dwa razy w roku na 2-3 tygodnie. Myślę no dobra, zapytałem o wtedy modne równie jak gadu-gadu - NK. Nie zaprosiłem jej do znajomych, starczyło gg. Podała, patrzę na zdjęcia, no no, szczuplutka i fajna blondyneczka, jeżeli będzie na wakacjach u mnie to chętnie się z nią spotkam :)
Gdy przyjechała dała mi znać, umówiliśmy się na następny dzień. Tego dnia ubrałem się wyjątkowo starannie. Z tego co przyuważyłem na fotkach, dziewczyna znała się na modzie i mogła mnie ocenić już po samym ubiorze. Umówiliśmy się w wyznaczonym miejscu, czekam na nią. Z daleka obserwuję ludzi, zauważam pewną otyłą dziewczynę, która nie może poradzić sobie z 3-4 letnim chłopcem, który się jej wyrywa. Jakież było moje zdziwienie gdy owa parka podeszła do mnie i dziewczyna spytała, czy to ze mną miała się spotkać. Wybełkotałem tylko 'yyy' i poprosiłem by dziewczyna podała swe dane. Zaczęła przepraszać, że użyła konta swojej kuzynki, ale tak fajnie nam się gadało, że byłoby jej przykro jak bym odrzucił ją po wyglądzie.
Zgodziłem się jednak na to spotkanie i szczerze powiedziawszy było to najgorsze jakie miałem w życiu. Dziewczyna widząc moją zgodę, poczuła się zapewne zbyt pewna siebie i zaczęła nawijać. Co trzecie słowo to był wulgaryzm - jedna z dwóch cech która mnie u dziewczyn odrzuca. Ludzie dziwne na nas patrzyli, bo jak ona może przy małym dziecku używać takich słów. Dodatkowo oceniała mijających nas ludzi, używała tekstów w stylu: "Ty patrz co za imbecyl, kolczyk w uchu, ciekawe po ch.. mu to", "Ło ku... taka młoda a już bachora się dochowała, szybka noc, czaisz?". Jeszcze kazała mi bym jej kupił fajki ZA SWOJE PIENIĄDZE (nie lubię palenia tytoniu przez kobiety).
Tego było za wiele, od początku rosło we mnie zdenerwowanie, ale starałem się nad tym panować. Po tej sytuacji było już jednak za wiele. Odprowadziłem ją do domu gdzie mieszkała jej siostra, u której była na wakacjach i wróciłem do domu.
Po powrocie na gg otrzymałem pełną wyrzutu wiadomość "No chyba za bardzo Ci się nie podobało..." i pytanie co ona źle zrobiła.
To faktycznie miałeś pecha. Ja sama "zagadywałam" na gg do nieznajomych lub byłam "zagadywana" i udało mi się poznać paru fajnych ludzi (w rzeczywistości też byli fajni).
Dlaczego nie lubisz palenia papierosów przez kobiety ? A mężczyźni mogą ? Jakbyc powiedzial że ogólnie jesteś przeciwnikiem papierosów to okej, ale tak. Żałosne...
A co w tym dziwnego? Ja np nie lubię jak faceci malują szminką usta, albo nie lubię jak kobiety noszą wąsy. Papierosów nie lubię u wszystkich tak samo, a np przeklinanie bardziej mnie razi u kobiet niż u mężczyzn.
to po co jej kupowałeś. frajer :D
A wspomniał gdzieś, że kupił? "Po tej sytuacji" - wnioskuję, że chodziło o jej prośbę kupna papierosów nie samo ich nabycie.