#TC5P2

Szukanie pracy z punktu widzenia pracodawcy.
Stanowisko: pracownik magazynowy.

1. Przesyłanie oferty na znanym serwisie, bez CV. Nagminne.
2. Adres e-mailowy typu: [email protected] albo buziaczek@ruchaczek - niemal na co drugiej ofercie, szczególnie dotyczy młodych facetów.
3. Brak numeru telefonu w CV. Częste.
4. Wpisywanie w CV całej kariery od przedszkola począwszy. Co dwa miesiące inna fucha...

Zatem jeśli pracodawca nie odpowiada na Twoje ogłoszenie - sprawdź, co mu wysłałeś. Serio.
niebieskiatrament Odpowiedz

Mnie z punktu widzenia pracownika zawsze bawi jak ofercie firmy jest pozycja z wypłatą wynagrodzenia na czas :)

azja

E tam. Lepsze jest "praca w młodym, dynamicznym zespole". No strach się bać ;)

Niob

@niebieskiatrament to jest jeszcze z dawnych czasów kiedy ludzie pracowali po pół roku bez pensji. Niestety(na moje to stety), czasy się zmieniły i pensja minimalna płacona na czas to mało, żeby kogoś skusić do pracy.

"Młody dynamiczny zespół", należy czytać jako "Zatrudniamy młodych bez doświadczenia i dziwimy się, że nie pracują tak szybko jak ci doświadczeni, ale zwolnieni. Nasz zespół jest też dynamiczny. Nigdzie indziej tak dynamicznie nie zmienia się obsada stanowisk jak u nas." =D

niebieskiatrament

@Niob - niestety nie z dawnych czasów, tylko obecnych. Dużo firm ma obecnie problemy z płynnością finansową i cierpią na tym głównie pracownicy.

Niob

@niebieskiatrament tylko, że jak dzisiaj nie zapłacisz pracownikowi na czas, albo nie tyle ile miał dostać, to jest duża szansa, że bardzo szybko odejdzie.

Oczywiście zależy o jakich branżach mówimy.

niebieskiatrament

@Niob - a to kiedyś były łosie co w wolontariacie przez lata pracowali, a spali pod mostem?

Dajpysk

Tak. Kiedys bylo tez mniej pracy ;)

niebieskiatrament

Serio? To zwykli idioci jeśli dali się tak wyzyskiwać, a jeśli idioci to się nie dziwię, że pracodawcy im nie płacili, bo efekty pracy żadne.

rozowapomarancza

Ej, to akurat nie jest aż tak śmieszne- ja w pracy teoretycznie wypłatę mam do 15. Co miesiąc dostaje w inny dzień, zawsze już PO 15. W ostatnim miesiącu było to 26, bo kierownik sobie wyjechał z na urlop i stwierdził że wyśle jak wroci. Wiec gwarancja wypłaty na czas to dużo.

Caldas Odpowiedz

Do tego CV na wymiętolonej i porwanej kartce, pisane odręcznie (niezbyt ładnym pismem) i tekst "a może mi to pan skserować bo jeszcze do paru innych firm zaniosę"

IrisvonEverec

Serio? Istnieją tacy wariaci? 😵

Caldas

Tak są, To ja mu to kserowałem.

Selevan1

Po co?

Ailas Odpowiedz

Dokładnie to samo tyczy się pracodawców.
Jestem świeżo po studiach, właśnie przeszłam etap poszukiwania pracy w zawodzie.
80% ofert pracy nie posiadało nazwy firmy, lokalizacji, określonego wynagrodzenia, wymiaru godzin pracy i rodzaju umowy, a numerów telefonów lub adresów email nie udawało mi się znaleźć w google (zapewne były prywatne).
Ale ja mam wysłać takiemu pracodawcy swoje zdjęcie, adres zamieszkania, numer telefonu i jeszcze opisać pół swojego życia. To jedna kwestia.
Druga rozbrajała mnie jeszcze bardziej. Z pewnych względów nie mogę pracować w weekendy. Zaznaczałam to w każdej wiadomości wysłanej razem z cv a później jeszcze upewniałam się czy na pewno przyjeli to do wiadomosci, raz dopiero podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazało sie ze np co drugi weekend trzeba przyjść do pracy i oni myśleli ze ja się poświęcę...
Lub na dniu próbnym (kilka dni po rozmowie kwalifikacyjnej) poinformawano mnie że pełen etat mogą zaproponować mi dopiero na koniec roku, a na razie mam zadowolić się połową. W ogłoszeniu oczywiście nie było to zaznaczone.
Jedna z pań przeprowadzających ze mną rozmowę stwierdziła że dopiero jak się u niej zatrudnię i popracuję dłużej będzie mogła powiedzieć mi ile mi zapłaci ( w sensie przy pierwszej wypłacie miałabym sie dowiedzieć na ile szanowna pani mnie w danym miesiącu wyceniła- skali nie potrafila podac)
Przez takich oto "pracodawców" byłam na 5 rozmowach w sprawie pracy i 4 dniach próbnych tylko po to by dowiedzieć się że nie jestem zainteresowana ofertą tych firm. A można było napisać to wszystko w ogłoszeniu..
Na szczeście znalazłam w końcu pracę z której jestem zadowolona. W tym momencie ofet pracy jest na tyle dużo że nikt nie będzie płaszczył się w mailach i błagał o przyjęcie do pracy. Drogi autorze wyznania, spójrz na ogłoszenie jakie wystawiłeś szukając nowego pracownika. Czy przyłożyłeś się do niego bardziej niż osoby zgłaszajace się do Ciebie dopracowały swoje cv?

PaniKiller Odpowiedz

Mój chłopak szukał i wysyłał normalne proste cv, z doświadczeniem i papierami na wózek i jakoś nie było odzewu. Nie wiem kogo wy szukacie do tych magazynów. Chyba inżynierów xD

GeddyLee Odpowiedz

Po cholerę CV do magazynu? Do noszenia pudeł wymagasz magistra i dziesięciu lat doświadczenia?

Tiktaki

Też się zdziwiłam. Moja znajoma, która szukała pracy na studenckie wakacje, znalazła pracę w magazynie i wymagali tylko podania podstawowych danych, żadne doświadczenie potrzebne nie było. A tu autor wyznania traktuje to tak, jakby to była praca, do której są potrzebne wysokie wykształcenie i doświadczenie.

przekazpodprogowy

Ja akurat to rozumiem. Dobrze wiedzieć kogo się zatrudnia - a jak widać z takiego CV sporo można wywnioskować, nawet jeśli dana osoba zmyśla doświadczenie.
Zatrudniając kogoś, nawet na magazynie, chce się wiedzieć, czy osoba będzie wystarczająco inteligentna, żeby np. nie rzucać paczkami ze szkłem albo umie liczyć do 20.
To, czego nie rozumiem, to że niektóre firmy wymagają na takie stanowiska listu motywacyjnego, oprócz CV :D
"Bardzo pragnę pracować w państwa firmie jako przetykacz wucetów. Jest to spełnienie moich marzeń(...)"

browning

Po co CV? hmmm... Może dlatego, że chce zatrudnić osobę, która przyjdzie do pracy na dłużej, a nie po 2 tygodniach powie sajonara. W CV będzie widać czy jest np. jedno miejsce zatrudnienia przez 3 lata czy 3 miejsca zatrudnienia przez jeden rok. Może dlatego, że ma magazyn zorganizowany w sposób nowocześniejszy niż za PRL i magazynier nie ma sobie tylko nosić pudeł ale posługiwać się elektroniką w postaci skanera, obsługiwać programy magazynowe, znać różnicę między fifo a lifo, uczestniczyć w prowadzeniu dokumentacji magazynowej. Może chce wiedzieć czy ma uprawnienia na wózki widłowe. Czy zna jakiś język obcy i pozwoli mu się to dogadać w przypadku dostawy wykonywanej przez kierowcę, który może nie mówić po polsku.

No tak, no po co CV. Rozkłada mnie na łopatki jak widzę takie coś. Chce CV bo chce wiedzieć kogo zatrudnia i czy są szanse na to, że się sprawdzi. Ci, dla których jest problemem wysłać CV, później idą nosić pudła do janusza prywaciaża co CV nie wymagał a potem marudzą, że wyzysk i w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem. Chcesz pracować z profesjonalistami? Zachowuj się profesjonalnie.

FestinaLente1

Chyba nie wiesz na czym polega praca na magazynie. Firma w której pracuje szuka magazyniera na zmianę nocną i to nie polega na przerzucaniu pudeł. Towar musi być odpowiednio ułożony, nie tylko po asortymencie ale też po dacie (hurtownia spożywcza). Trzeba umieć przyjąć dostawę rzędu 10 ton, przewieźć paletę ważącą 600 kg, wydać pojemniki na wymianę (np 500 szt i się nie pogubić w liczeniu, bo jak wyjdzie brak to płacisz 20 zł za sztukę z własnej kieszeni), przygotować towar według zamówień na następny dzień i też się w tym nie pomylić, bo jak zapiszesz na zamówieniu, że wydałeś/aś 60 kg jakiegoś towaru a tak naprawdę to było 65 kg to za te 5 kg zapłacisz też z własnej kieszeni, musisz sprawdzać jakość towaru, który wydajesz, zrobić stan całego magazynu (wierz mi, że jak masz dużo pozycji to nie jest to takie proste) no i przez 3/4 nocy przenosisz pojemniki ważące 20-30 kg.
Pracuję w tej firmie już parę lat i na początku to każdy taki cwaniak, bo to przecież praca na magazynie a jak zapłaci raz, drugi, trzeci za zgubiony towar albo pojemnik to nagle już nie jest taki do przodu. W CV jest dużo potrzebnych informacji, np czy osoba aplikująca nie jest kobietką 1,60 m w kapeluszu (kiedy pojemniki ułożone po 10 w słupku mają prawie 2 m), czy ma jakieś doświadczenie, czy nie jest to osoba niepełnosprawna, bo niestety do takiej pracy się nie nadaje. Tego jest mnóstwo. Co innego jak ktoś przychodzi osobiście i od razu odbywa rozmowę z kierownikiem a co innego jak wyśle maila proszę o kontakt numer xxxx. Zresztą skoro potencjalnemu pracownikowi nie chce się zrobić nawet byle jakiego CV, to nie będzie mu się też chciało dobrze wykonywać pracy. A taki ktoś jest niepotrzebny, bo nie cierpi na tym szef czy właściciel tylko zwykli pracownicy, którzy będą musieli po takim koledze poprawiać lub całkowicie wykonywać jego obowiązki.

Dajpysk

Zalezy jaki magazyni fucha. Tutaj magazynier tez tylko pakuje na wozki ktore jada potem do sklepow.

BellaIza Odpowiedz

Dodam od siebie:
- wysyłanie CV z klauzulą z nazwą zupełnie innej firmy,
- wysyłanie CV ze zdjęciem - samo#ebką, z rąsi, często także z dziubkiem,
- wysyłanie aplikacji mimo tego, że nie spełnia się ani jednego warunku (np. na stanowisko menadżera kandyduje kosmetyczka po zawodówce),
- totalny brak formatowania CV, tzn. jakby ktoś otworzył notatnik i wklepał jak leci,
- idiotyczne nazwy CV w stylu "Cv mamusi" albo "Cv na ogłoszenie Kamila z OLX",
- "Jestem zainteresowany. Proszę o szczegóły pod numerem: 777888999" - bez żadnych dodatkowych informacji, mimo że wszystko jest szczegółowo opisane.
Mogę wymieniać do jutra :D

Kotkot

Co do argumentu o wysyłanie gdy nie spełnia się wymaganych warunków - zależy od osoby i stanowiska. Sa miejsca gdzie mozna sie czegoś nauczyć albo gdy robiło się już coś pokrewnego. Taka kosmetyczka może mieć doświadczenie w np. Zamawianiu towaru, kontaktowaniu się z nowymi klientami itd co by się przydało na stanowisku managera (zależy managera czego oczywiście. No ale punkt zaczepny jest)

BellaIza

Zgadzam się. Ale ja miałam na przykład przypadek, gdy rekrutowałam na menedżera działu produkcji, a zgłosiła się właśnie kosmetyczka.
Dziewczyna miała ledwo 18 lat i totalnie 0 doświadczenia w temacie.
Niedawno prowadziłam rekrutację na stanowisko kierownika ds. projektów unijnych, a zgłosił się... Masażysta. Z bogatym doświadczeniem w masażu i - oczywiście - nigdzie indziej :D
Niektórych ludzi po prostu nie rozumiem...

Serwatka31

"- wysyłanie CV z klauzulą z nazwą zupełnie innej firmy,"
To jest ewidentna pomyłka. Fakt, przypałowa, ale gdzie jej do zdjęć z dzióbkiem?

Hugme Odpowiedz

Czasami przeglądałam CV (szukamy sprzedawcy) i moje kwiatki to wpisanie w doświadczeniu "sędzia w lidze podwórkowej " albo w zainteresowaniach "lubię ładne przedmioty", nie licząc milionów zdjęć z wakacji i selfie. Sama dostałam pracę tylko dlatego, że jako nieliczna miałam jakieś normalne zdjęcie 😂

SmallStar Odpowiedz

Ludzie dziwcie się, że nie ma danych kontaktowych do firmy w ogłoszeniach. Moja firma zajmuje się sprzedażą cennych rzeczy. Na początku w ogłoszeniach podawałam numer telefonu itp. CV praktycznie nie przychodziły. Ludzie dzwonili i dopytywali się o pracę, a ja nawet nie wiedziałam z kim rozmawiam. Nie chcę opowiadać o firmie, zarobkach itp przez telefon nawet nie wiedząc z kim rozmawiam. Mieszkam w dość małym mieście więc to nawet kwestia bezpieczeństwa.
Raz umówiłam rozmowe bez CV przez telefon.Nie wiedziałam kogo mam sie spodziewać. Nie potrzebnie sie denerwowalam. Osoba naqet nie przyszła. Teraz w ogłoszeniu nie podaje żadnego kontaktu. Często przychodzą wiadomości typu : "jestem zainteresowany, proszę o więcej informacji pod nr..."
Proszę o wysłanie CV jeśli ktoś wyślę oddzwaniam, jeśli nie trudno Zresztą w większości przypadków ludziom nie chodzi o bezpieczeństwo tylko robią to z lenistwa.
Pracownicy wciąż narzekają na pracodawców. Cały czas jest źle. Teraz mam swoją firmę, a w poprzedniej pracy zajmowalam się również rekrutacją nowych ludzi. Wiecie jak to wygląda? Na 5 osób które umawiają się na rozmowę przychodzą 2-3. A wiecie ile dzwoni, że jednak nie przyjdzie ? Może jedna na 10 ( a zawsze uprzedzam, że jeśli się rozmyślą niechaj napiszą chociaż smsa. Nawet o drugiej w nocy o treści nie.Ale ja wiem chociaż na czym stoję).

HulaKula Odpowiedz

Serio? To ja mam wychuchane CV, dbam o estetykę i prawidłowy format doświadczenia i edukacji, a nie bardzo chcą mnie zatrudniać - chyba musi być coś nie tak z moją twarzą :P

Sekai Odpowiedz

u nas było jeszcze mnóstwo CV ze zdjęciami z rąsi w kiblu z dziubkiem.;)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie