#TE7Gv

Kilka miesięcy temu wraz z siostrą dowiedziałyśmy się, że nasz tata zdradza mamę. Jak najszybciej poinformowałyśmy ją o tym, a po pierwszym szoku wspólnie doszłyśmy do wniosku, że najlepiej będzie przez jakiś czas nie wyjawiać mu, że wiemy o jego romansie. Niestety mama po jakichś 3 dniach nie wytrzymała i wygarnęła mu, co o nim myśli. Tata zrobił awanturę, nie przyznając się do winy. Kilka tygodni napięcia i awantur w domu skończyło się tym, że tata nie odzywał się ani do mnie, ani do mamy, jednak z siostrą rozmawiał, jakby nigdy nic. Gdy wyjeżdżał z domu na dłużej z powodu spraw służbowych, do siostry dzwonił codziennie, po kilka razy. Do mnie nie. Proponował jej wspólne spędzanie czasu, przejażdżki rowerem, ale mnie nadal miał głęboko w poważaniu. Udawałam, że mnie to nie rusza, a w rzeczywistości moje serce pękało z każdym dniem na coraz mniejsze części.
Kilka dni temu gdy wrócił z pracy, zabrał swoje rzeczy, po czym spojrzał na moją siostrę ze łzami w oczach, mówiąc, że ją kocha. Na mnie nawet na moment nie zatrzymał wzroku. Zabolało mnie to, choć do dziś udaję, że mnie to nie ruszyło.

Dla jasności - nie piszę tego tu, aby ludzie mi teraz współczuli, bo nie jestem pierwszą osobą w takiej sytuacji. Po prostu liczę na to, że to wyznanie będzie dla mnie jakąś choć trochę skuteczną formą terapii i chcę się skierować do osób, które czują, że są gorsze od swojego rodzeństwa, rówieśników czy kogokolwiek innego. Jeśli czujecie, że wasi rodzice faworyzują wasze rodzeństwo, nie przesadzacie. Najprawdopodobniej rzeczywiście traktują was gorzej. Ja też od dawna czułam, że tata kocha dużo bardziej moją siostrę, a mnie tak naprawdę wcale. Wmawiał mi, że równą miłością darzy nas obie. Niestety właśnie w takich sytuacjach prawda wychodzi na jaw...
oldhighhat Odpowiedz

może on wie coś, czego ty nie wiesz. na przykład o romansie twojej mamy sprzed lat, którego ty jesteś owocem;)

Bezimiennyy

To samo pomyślałem xd

ohlala

Taak, najlepiej od razu sugerować, że matka zdradziła jako pierwsza. Niektórzy rodzice po prostu faworyzują jedno z dzieci i nie trzeba się tu doszukiwać drugiego dna.

Zmineralizowana

A co to zmienia?

krom Odpowiedz

Idealizowanie rodziców przez dzieci to norma, tak samo jak załamka po uświadomieniu sobie, że idealni nie są, że daleko im do ideału. Twój stary to kutas zdradliwy. Kiedyś zrozumiesz, że był po prostu dupkiem ale i tak będziesz do niego wiele czuła. Takie to życie jest.

rutabo Odpowiedz

Tatus chciał was ukarać za donos. W sumie to niezły manipulant, wbił miedzy was klin.

Iwo006

Dobra teoria.

ToJaElizabeth Odpowiedz

Świat dzisiaj rozwija się bardzo szybko, nie tylko jeśli chodzi o technologie, ale też o przyjęte normy. Mam dwie siostry, rodziłyśmy się w odstępach koło 3,5 roku. Ja jestem tą środkową. Byłam na tyle elastyczna że dopasowywałam się poziomem do starszej i młodszej. Obie mają kompletnie inne podejście do wielu spraw, rodzice różnie reagowali na nasze zachowania. zawsze słyszałam że rodzice kochają nas wszystkie tak samo, ale widziałam że zdecydowanie faworyzują najmłodszą z nas. Mnie i starszą siostrę wychowały obozy harcerskie, stanie w kącie, oddawanie telefonu czy innych ważnych zabawek na tydzień czy dwa, ja kiedyś za jakąś bzdurę nie miałam internetu w komputerze przez pół roku. Młodsza siostra żyje już na innych zasadach, nigdy nie dostała szlabanu, nie umie zasnąć gdy wie że śpi gdzieś indziej niż mama, gdy rodzice jadą gdziekolwiek, automatycznie rezerwują miejsce w samochodzie czy pociągu też dla niej. Gdy byłam młodsza domagałam się sprawiedliwości bo wierzyłam że coś zmienię, ale rodzice nie widzieli problemu i odbierali to jaką moją zazdrość. Potem odpuściłam, ale dzisiaj będąc 17latką, widzę że młodsza siostra jest bardzo rozpuszczona, arogancka, wielu rzeczy nie można jej powiedzieć, a często gdy zostaje pod moją opieką, muszą ją wręcz niańczyć. Kilka razy usłyszłam od mamy że rzeczywiście jest problem, ale nic nie robiła w kierunku zmian, powtórzyła mi moje obserwacje które kiedyś jej opisałam, nie zmieniła swoich przekonań. Pogodzić się z faworyzacją pomógł mi telefon zaufania. Zadzwoniłam raz, ale niektóre telefony mają też skrzynkę mailową, na którą pisałam. Mam nadzieję że uda im się pomóc też tobie. Jeśli chcesz o tym porozmawiać, ja też mogę ci pomóc.

ad13

A co niby ma do tego zmieniający się świat? To zjawisko występowało zawsze, również dawno, dawno temu. Po prostu niektórzy rodzice faworyzują któreś z rodzeństwa, jedni młodsze, inni starsze. Totalnie bez związku. Rzecz z gatunku "tak było, jest i pewnie będzie".

Hypnosis Odpowiedz

Spokojnie gdy będzie chciał alimenty to sobie przypomni o tobie.

livanir Odpowiedz

Może po prostu siostra powiedziała mu "próbowałam przekonać siostrę by nie mówiła takich bzdur, ale nie posłuchała! Ja Ci wierzę" i dlatego ojciec jest na Ciebie aktualnie zły. Co nie zmienia faktu, że może Cię kochać, tylko jest na Cięcie zły, a na siostrę nie

rechotpingwina Odpowiedz

Nie można mówić innym, że jeśli coś im się wydaje to najprawdopodobniej tak jest.
Jak w grę wchodzą emocje czy hormony (przy tym temacie pomyślałem akurat o nastoletnim buncie) może im się tak tylko wydawać, a Ty mówiąc w ten sposób możesz utwierdzić ich w błędnym przekonaniu.

Współczuje sytuacji, ale jeśli w Twoim przypadku miałoby się to okazać prawdą nie oznacza to, ze jeśli czujemy, ze jakoś jest, to tak jest

HellBlazer Odpowiedz

Twój ojciec zrobił to celowo, bo jest psychicznym śmieciem. Kara dziecko za własne błędy i żałośnie się mści na kimś słabym. Wiem, że to ojciec, ale kiedyś zrozumiesz, że nie należy się przejmować kupą śmieci. Naprawdę.
On zwyczajnie jest żałosny i kiedyś to zrozumie. Kiedyś spojrzy w lustro gdy emocje mu opadną i zobaczy jaką kupą gunwa jest i będzie z tym żył codziennie patrząc w to samo lustro. Ty nie musisz.

PinkRoom Odpowiedz

Trochę podejrzane, może nie wiesz o wszystkim. Możliwe, że przyganiał kocioł garnkowi i mama nakrzyczała na tatę, a sama święta nie była i pojawiłaś się ty.

bazienka Odpowiedz

to smutne, ale moze nie jestes jego corka

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie