#TJ1Mb
W szczególności lubię ogniska, lubię dokładać coraz to więcej drzewa, aby płomienie były wyższe ode mnie, o przyjemności z ciepła nawet nie wspominam.
Doszło do tego, że od kilku tygodni rozpalamy z kumplem po pracy wielkie ognisko, aby tylko posiedzieć, pogadać i wypić piwko. Używamy do tego pobliskich płytek (sklejek), ponieważ są odpadami w jednej firmie parę metrów od nas.
Teraz codziennie myślę o ognisku, to uzależnienie.
Jakieś piromańskie zapędy?
Zjebiscie, ze robicie sobie ognisko ze sklejki i wdychacie formaldehyd. Mniam, mniam nic tylko sobie jeszcze nad tym kiełbaskę zrobić.
Może twoi odlegli przodkowie byli Zoroastrytami ( ich bóg to Zaratustra ). Oni czcili ogień a najbardziej lubili palącą się ropę naftową która samoczynnie wypływała na powierzchnię ( chociaż nie wiedzieli co to jest ).
Przodek Persów powiadasz?
To chyba najbardziej prawdopodobna opcja . 🤔
Zatrudnij się jako palacz.
Przenieś się na wieś, gdzie sporo emerytów potrzebuje palaczy w piecach do pracy.
Samozycie
Większość samotnych emerytów ma specjalny fundusz przeznaczony na prywatnego palacza.
Dzisiaj jakaś firma w Gdańsku płonie, to wasza ?