W ubiegłym roku podczas wakacji organizowałem imprezę dla dużej grupy znajomych. Mam swoje mieszkanie, ale skorzystałem z okazji, że moi rodzice wyjechali na urlop i zgodzili się, abym zrobił imprezę u nich w domku na wsi. Pomyślałem, że to dobry pomysł, zwłaszcza że nie ma tam w pobliżu żadnego sąsiedztwa, więc nikomu nie będą przeszkadzały głośne rozmowy i muzyka.
Wszystko było dopięte na ostatni guzik, goście powoli się schodzili. Nagle jakiś rolnik, którego pola leżały tuż obok domu rodziców, postanowił, że to idealny czas, aby rozwieźć obornik.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja jestem ze wsi, takiej ultra malutkiej, a mimo wszystko, jak był obornik rozrzucany po polach, to się u nas okna zamykało, bo jebało. Co wy macie do tego, że komuś z miasta przeszkadza ten zapach?
Może dlatego nie robiono u nas afery, bo jesteśmy mieszkańcami wsi i wiemy, że ten zapach przejdzie za jakąś chwilę? Osoby z miasta nie muszą tego wiedzieć. Tak, jak wsiowi nie muszą być zaznajomieni z samoobsługowymi kasami, czy czymś, co raczej spotyka się w znacznie większych miastach.
Mieszkam w zabawnym mieście bo jest ono prawie jak stolica (inny kraj), ale otocozną przez pola i wsie (piękny widok z najwyższego punktu). I jak czasami z rana zawieje takim zapachem to mi się miło robi bo myślę o pięknej naturze i spokoju na wsi... Obornik czy nie na imprezie w takim miejscu by się zostało
Bo są ludzie mieszkający w miescie i na wsi i są "wsioki" czyli tacy smakosze obornika powiedzmy
Pobiję Twojego faila. Wieczór panieński w mieszkaniu mojego brata. Blok na skraju miasta. Impreza w najlepsze, okna pouchylane... I w tym momencie okoliczne krematorium "odpaliło piec" ._.
Spaliny z procesu kremacji przed wydostaniem się do środowiska są dopalane w specjalnej komorze i przez odpowiedni ceramiczny kanał spalinowy, w którym utrzymywana jest temperatura 850 °C i do którego dostarczane są właściwe proporcje tlenu. Tak dopalone spaliny są przekazywane do komina, lub opcjonalnie do odpowiednich filtrów.
Zapobiega to skutecznie jakimkolwiek zapachom...
@lenix, niby tak, ale w moim mieście jest osiedle, które regularnie ciągnie ostrym bacutilem... przyjemnie jest wdychać martwe zwierzątka 🙃
Lenix nie wszystkim zapachom uwierz...
No jezeli to wam zepsulo impreze, to nie potraficie sie bawic.
Eh znam ten ból, kiedyś tez tak koło mojego domu gość wywalił obornik no i jeb*lo niemilosiernie przez 3 dni, potem ustępowało. Lol, głupia gadka ze mieszczuchowi przeszkadza, mi też przeszkadza a z miasta nie jestem :D
Gówniana impreza...
jestem ze wsi i sąsiad zawsze ale to zawsze kiedy robimy grilla wywala obornik lub robi serwatkę czy coś takiego. ( nie wiem, rolnikiem nie jestem). przypadek?
Zawsze na wakacjach jak tylko braliśmy się za jedzenie to przyjeżdżali opróżniać toy toye. Zawsze.