Mam 19 lat, jestem w 4 klasie technikum. Został mi rok szkoły. We wakacje zaczynam pracę na 2 miesiące (restauracja). Boli mnie to że moi rodzice w niczym nie chcą mi pomóc. Mój samochód zaczął się psuć, mam zapłacić sama za mechanika. Bo „pracujesz więc utrzymujesz” (słowa taty). Nie mam pieniędzy nie wiem co mam zrobić. Jest mi bardzo przykro, szczególnie że moja młodsza siostra dostaje wszystko to co by chciała a ja na wszystko muszę sama sobie zapracować..
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja w wieku 19 lat nie miałem samochodu i nie marudziłem.
Może nie ma jak inaczej dojechać do pracy
To niech idzie z buta.
A pracowałeś chociaż?
rocanon może ma 10 km z buta do tej restauracji
A byłeś też gorzej traktowany od rodzeństwa, które dostawało wszystko? Bo to o tym jest historia, a nie o samochodzie.
i ty wyrośniesz na taką, która da sobie radę w życiu, a twoja siostra będzie roszczeniową pierdołą :P
Może dobrze wyjdzie za mąż, wtedy będzie to miało mniejsze znaczenie.
To przykre, że nie możesz liczyć na wsparcie najbliższych...
Życie, im będziesz starsza tym będzie trudniej. Dobrze żebyś nauczyła się już teraz zarządzać pieniędzmi. Są darmowe chwilówki jeśli potrzebujesz 2000zl na szybko to oddajesz 2000zl pozniej. Ja wykorzystalem juz wszystkie darmowe pozyczki w twoim wieku a nawet jak bedziesz zarabiala 50k na miesiąc to będzie mało