#UWBnr
Mam bardzo dziwny kompleks. Boję się komentować cokolwiek w internecie. Widzę jakiś wpis, chcę napisać komentarz, ale wydaje mi się, że każda moja wypowiedź będzie głupia i pokażę, jaka jestem śmieszna. Nie cierpię, jak ktoś mnie ocenia, wytyka mi moją głupotę. Jeśli nawet napiszę jakiś komentarz, to potem zastanawiam się, czy go nie usunąć.
Zdaję sobie sprawę, że ludzie piszą różne komentarze, nawet takie, które później krążą w internecie w formie anegdot. Ale ja nie potrafię się przełamać i wypowiedzieć swojej opinii, bo boję się oceny innych.
Sporo stresu mam przez to wyznanie :) Chciałabym publikować coś częściej, ale obawiam się tego, że ktoś oleje mój wpis, biorąc mnie za nudną osobę, którą niestety jestem.
Często piszę komentarz, klepię kilka linijek, a potem odposzczam i go kasuję bo myślę sobie "Aaaaa, nieważne, jeszcze by trzeba było się w dyskusję wciągać, nie chce mi się" ;)
Czesciej mam ze chce cos napisac ale wiem ze anonimowi juz nie dokonca sa anonimowi. I boje sie ze ktos zbiera o mnie informacje z kom xd
Oooo, to jak ja. Szkoda zachodu ;)
Boisz się krytyki, to ja Ci coś napiszę: Nawet majer czasem dostaje minusy, ha! :)
Do zobaczenia w komentarzach.
Zawsze potem siedzę w koncie i płaczę. I się samookaleczam, tzn. paznokcie obgryzam.
I z tego kąta patrzę na konto i jeszcze bardziej płaczę.
Asie i teraz majer ma przez ciebie flashbacki z kąta i konta.
XX!!!!!!, gdzie Cię poniosło, ja tu spać nie mogę, jeść nie mogę (pije bez zakąszania).
Majer, to ja Ci plusika mogę zapodać na pocieszenie.
Asie melanż mnie poniósł. Czyli można powiedzieć, że tęskniłaś?
Pilam z tęsknoty. A wiesz jak ja się alkoholem brzydzę...
Wiem, Asie wiem.
A imprezy jak nie było, tak nie ma.
Ktoś powiedział "impreza"? Piszę się!
Halusia, oni już tę imprezę planują od ho ho jak dawna i nadal nic :(
Ja mam podobny problem z tym że boję się pisać na konwersacjach grupowych
Ja jak widzę, że komentarz mam zminusowany, to nawet nie wchodzę czytać 😂
Piona! xD
Ja mam podobnie, z tym u mnie jest to spowodowane nieśmiałością jak nie nawet aspołecznością. Czytam anonimowe prawie od 2 lat, często czytam dyskusje w których chciałabym napisać jakie jest moje zdanie i mimo że jestem tu całkowicie anonimowa, mam jakąś dziwną blokadę w głowie. Chciałabym to w końcu pokonać, bo to dość uciążliwe, ale nie bardzo potrafię..
A jednak skomentowałaś :D
Ale zanim to zrobiłam stoczyłam bardzo długą walkę ze sobą, czy na pewno dodać ten komentarz 😂
Możnaby powiedzieć, że wyszłaś z tej walki z TARCZĄ ;)
Dyskutowałabym z tą anonimowością, jest (był?) tu ktoś taki, kto zbiera informacje na temat komentujących ;)
Jak się nie mylę była to @Laczkizdupy, na szczęście ja nie mam się czym martwić. Nie mam na koncie aż tylu komentarzy, żeby można było coś na mój temat z nich wywnioskować, więc nadal pozostaję anonimowa ;)
To nie pisz, proste
Mam dokładnie tak samo! Boję się również pisać posty na fb, po tym jak potraktowano mnie na pewnej grupie o psach...
Też sięe tego boje, dlatego komentuje tutaj <3 Mam w uj komentarzy, ale w większości dalej się stresuje czy nie popełniłam dużych gaf gramatycznych(nie wiem czemu jak sama czytam komentarz to nie widzę np. nieodpowiedniej formy wyrazu) albo jakiś fakt mi nie umknął.
Cieszy mnie każda strzałka w górę, a przy tych w dół mam ochotę usunąć komentarz :( Chociaż stawiam, ze większość tak ma.
Znajdz grupę gdzie będą ci dawać plusy i się przełam :p Serio. Na np. demotywatory dostaje prawie zawsze minusy, a tu za podobne poglądy wychodzę na plus. (ale demoty to wylęgarnia brzydkich facetów po 30 mieszkających w piwnicy rodziców)
"Cieszy mnie każda strzałka w górę, a przy tych w dół mam ochotę usunąć komentarz :( Chociaż stawiam, ze większość tak ma."
Serio taką wagę przywiązujesz do strzałek? Mi tam nie robi różnicy czy mam minusy czy plusy bo przecież to nie jest konkurs popularności. Moje zdanie to moje zdanie, jak ktoś się z nim zgadza to spoko, jak ktoś ma inne to też spoko. Ani ziębi ani parzy. Przecież to chodzi o to by się wypowiedzieć a nie by ludzie klaskali :)
Zazwyczaj jak ma dużo minusów to i jakiś komentarz ma i wtedy można wdać się w dyskusję bo jak komentarz ma dużo minusów to znaczy, że ludzie się z tobą nie zgadzają i często nie ma w tym nic złego
Ja piszę komentarze i nie sprawdzam co się z nimi dalej dzieje.
Mam tak samo jak Ty...