Jestem osobą pracującą na wysokim stanowisku, uważaną za konesera sztuki, lubię ambitne kino, książki, malarstwo i rzeźbę. Regularnie odwiedzam wystawy i wernisaże. Wakacje czy city breaki bez odwiedzenia lokalnych muzeów czy galerii nie mają miejsca. I jestem osobą uzależnioną od oglądania „Na Wspólnej”. Kurtyna.
Dodaj anonimowe wyznanie
Zwykli ludzie muszą czasem zażyć trochę wyższej kultury, żeby się odchamić.
Ty widocznie, z nadmiaru tej kultury, czasem musisz zażywać rozrywek dla patusów.
To co się dzieje w tym Na Wspólnej, że niby aż dla patusów??
Lubię ambitne kino, Arthouse i takie tam.
Gdy mam ochotę na film z dużą dawką płynów ustrojowych, to też oglądam. Z przyjemnością i bez wstydu ani innych wyrzutów sumienia.