#YvSIL
Zrobiło się wam przykro z jej powodu? Błąd, też go popełniłam na początku naszej znajomości i od tamtego czasu postanowiłam jej dokuczać. Śmiać się, że znowu ją wywalili z roboty, że nie ogarnia życia. A ona? Pyta się, czemu jestem dla niej taka niemiła (bo ona może być, ale jak ktoś jest dla niej niemiły, to ojej) i szczerze nie jestem w stanie na to odpowiedzieć, dla moich znajomych i przyjaciół jestem mega serdeczna (z wzajemnością – wyłącznie ona wywołuje u mnie takie emocje). Mimo wszystko odzywa się do mnie, bo jest mega samotna.
Uważam ją za swoją motywację – kim nie chcę NIGDY zostać i jak na razie mi się to udaje. Może to okrutne, ale każdy z nas ma kogoś takiego.
Twoje zachowanie przypomina mi takich gnojków z podstawówki, którzy śmieją się z innych dzieci, bo są biedne albo mają gorsze oceny.
Nie wyjaśniasz, dlaczego współczucie jest twoim zdaniem błędem.
Nie wiem po co to ciągniesz, zamiast po prostu zerwać kontakt. Czujesz się przez to lepsza? Bo patrząc na te sadystyczne skłonności, to raczej nie jesteś
Jesteś moją motywacją - NIGDY nie chcę stać się takim dupkiem jak ty.
Nie każdy, po prostu próbujesz się dziecinnie usprawiedliwiać.
Jak jej nie lubisz to nie utrzymuj z nią kontaktów
Brzmisz na bardzo toksyczną osobę
Ja akurat nie mam nikogo takiego. Może dlatego, że nie mam zrytego gara
Jak to Ci się udaje? Przecież ćwiczysz na niej takie zachowania. Utrwalają się czy tego chcesz czy nie.