Zerwałem z dziewczyną, bo była fanką Wyznajemy.
Non stop siedziała na tej stronce i ŚMIESZYŁY ją te wyznania.
Nie wytrzymałem i powiedziałem, że jesteśmy zupełnie różni, jak ogień i woda, jak pies i kot, nie możemy być razem.
Pozdrawiam, fan Anonimowych.
aż sobie przypomniałem jak kiedyś przeszedłem na tamtą stronką. z mojej ekspedycji pamiętam że nie było tam NIC poza negatywnymi wyznaniami. zawsze albo że zniszczyłam sobie życie zachodząc w ciążę, albo że jestem niezadowolony/a z seksu i mi smutno, albo jestem najlepszym człowiekiem na świecie i plebs mnie denerwuje. a komentujący mieli jeszcze czelność obrażać anonimowe
gwynbleidd
W komentarzach jest tam istna patologia. Czasami tam zaglądam, jak mi się nudzi i nie mogę się nadziwić jak niski jest tam poziom komentarzy.
Dojrzale. Pomyśleć, że te same osoby, które teraz tak pochwalają powód tego zerwania, w innym miejscu, gdzie przyczyna zerwania była porównywalnie dziecinna, byłyby naczelnymi hejterami takich powodów rozstań.
pracoholiczka
Dokładnie! O tym samym pomyślałam. Największe dno tutaj to zachowanie autora
Ja jestem fanką anonimowych, ale jak już kompletnie skończą mi się nowe wyznania, to zdarza mi się zerknąć na wyznajemy. Naprawdę da się przeżyć te wyznania i nie wszystkie są takie okropne. Serio można trafić na coś co nie będzie dnem dna.
Wyznajemy może i jest dnem, ale większym dnem jest zrywanie z dziewczyną, tylko dlatego, że to czyta. Jakby oglądała gatunek filmów, który Tobie się nie podoba, to też byś z nią zerwał?
" jesteśmy zupełnie różni, jak ogień i woda, jak pies i kot, nie możemy być razem."
Jak wyznajemy i anonimowe.
Jesteśmy z Ciebie dumni 👊
aż sobie przypomniałem jak kiedyś przeszedłem na tamtą stronką. z mojej ekspedycji pamiętam że nie było tam NIC poza negatywnymi wyznaniami. zawsze albo że zniszczyłam sobie życie zachodząc w ciążę, albo że jestem niezadowolony/a z seksu i mi smutno, albo jestem najlepszym człowiekiem na świecie i plebs mnie denerwuje. a komentujący mieli jeszcze czelność obrażać anonimowe
W komentarzach jest tam istna patologia. Czasami tam zaglądam, jak mi się nudzi i nie mogę się nadziwić jak niski jest tam poziom komentarzy.
Dojrzale. Pomyśleć, że te same osoby, które teraz tak pochwalają powód tego zerwania, w innym miejscu, gdzie przyczyna zerwania była porównywalnie dziecinna, byłyby naczelnymi hejterami takich powodów rozstań.
Dokładnie! O tym samym pomyślałam. Największe dno tutaj to zachowanie autora
Romeo i Julia, wersja prawdziwa XD
Z anonimowych rodem xd
Problemy 15-latków xD widać że jesteście gotowi na związek xD
Chyba nigdy nie czytałam tworów z Wyznajemy, ale sądząc po komentach, to dobrze, że tego nie uczyniłam xd
Widzę, że tu trwa otwarty konflikt między anonimowymi, a wyznajemy
A ja siedzę i na tej i na tej i mam gdzieś jakość wyznań... dla mnie ważne, żeby było co czytać (ale jak wchodzę to zawsze najpierw na anonimowe)
Ja jestem fanką anonimowych, ale jak już kompletnie skończą mi się nowe wyznania, to zdarza mi się zerknąć na wyznajemy. Naprawdę da się przeżyć te wyznania i nie wszystkie są takie okropne. Serio można trafić na coś co nie będzie dnem dna.
Wyznajemy może i jest dnem, ale większym dnem jest zrywanie z dziewczyną, tylko dlatego, że to czyta. Jakby oglądała gatunek filmów, który Tobie się nie podoba, to też byś z nią zerwał?