#VGnIz
Drzwi były jeszcze otworzone, więc powoli schodziłam w lewej ręce trzymając plecak i wtedy drzwi mnie przytrzasnęły. Musiałam się cofnąć do środka i niestety pojechałam przystanek dalej. Nagle zorientowałam się, że w środku tramwaju mam tylko jedno ramię od plecaka, cała reszta plecaka jest na zewnątrz. A ja stoję jak idiotka jedną ręką trzymając się metalowej rurki, a drugą kawałek ramienia od plecaka. Do teraz mam przed oczami śmiech ludzi w całym przedziale i reakcję ludzi z przystanku, na którym wysiadałam...
Historia niezbyt ciekawa, ale pomijając i to, po co wspominałaś o kołnierzu?
Bo tak jej się chciało heh
Może chodzi o to, że miała ograniczoną widoczność przez ten kołnierz ;)
?
.