#VpMfX
Zawsze kiedy siedzieli sami w pokoju, oczywiście ja jako młodsza siostra (i bezprzewodowy kabel) musiałam zobaczyć, co tam robią. Za każdym razem gdy się pocałowali, biegłam na dół po schodach do mamy, donosząc jej co zrobili. Bo jakie to było dziwne dla takiego dziecka. Bardzo też lubiłam stać przy drzwiach do pokoju siostry (miały mleczne szyby) i dostawiać twarz do szyb, myśląc, że parka mnie nie widzi, a ja ich podsłuchuję.
Ale do rzeczy. Któregoś dnia siostra poszła się wykąpać. Nie miałam nic lepszego do roboty więc poszłam podglądać. Zobaczyłam u niej włosy troszkę niżej niż brzuch. Poleciałam do mamy zapytać się, co one tam robią. Powiedziała mi, że każda dziewczyna ma tam "kocicę". A więc kiedy następnym razem do siostry przyszedł chłopak strzeliłam "A wiesz co? Ania ma kocicę, mama ma kocicę, ja kiedyś też będę tu miała kocicę. A ty masz?". Chłopak nie wiedział, co powiedzieć. Zaczerwienił się i zaczął się śmiać. Wcale mu się nie dziwię.
byłaś wścibskim dzieckiem tak jak ja :D
"bezprzewodowy kabel", dobreee :D :D
Wyrazy współczucia dla Twojej Siostry...
jakie tam współczucia :D
Młodsze rodzeństwo ?
Naucz się używać! I?
Zdaje się, że teraz dziewczyny preferują koty rasy sfinks.
Moja mama moją młodszą siostrę nazywa antykoncepcją :D