Wróży się z fusów, z wosku, z kart, a ja wróżę z... kupy. Codziennie rano jak zasiądę na porcelanowym tronie i wydalę z siebie cały ciężar, to to co zostanie po spuszczeniu wody, przyklejając się dookoła muszli, jest moim przepisem na najbliższy czas. Ot, po prostu pierwsze skojarzenie z powstałym kształtem. Później to oczywiście czyszczę :p
Dzisiaj pojawiło się coś ala serduszko, trzymajcie kciuki, żeby ta moja wywróżona miłość nie była tylko gówniana...
Pozdrawiam cieplutko!
Dodaj anonimowe wyznanie
niby ledwo południe a już myślę sobie że koniec internetów na dziś :D
Hah ja dopiero sie Obudziłam, wchodzę na anonimowe, i to ma być koniec internetów na dziś? XD
tego to bym się nie spodziewała :D
Mam podobnie zawsze gdy wchodzę do pokoju patrzę na dywan gdzie znajdują się bobki mojego królika i wiem, ze w najbliższym czasie trzeba będzie pozamiatac i wyprać dywan. No i sprawdza się.😂
A jeśli masz biegunkę to wtedy co cię czeka? xD
Przeglądam drugą stronę anonimowych, dzisiaj co drugie wyznanie jest o fekaliach. To naprawdę nie jest wcale takie ciekawe jak myślicie.
A innym ludziom też wróżysz 😂😂😂
Wróżby z kupy 😂 ... jak we Frankenweenie XD
Aż znaczne sama xD
Nic mnie juz nie zaskoczy
Już mnie to nawet nie dziwi...