#XJcMx
Ostatnio wybieraliśmy się na wakacje do Chorwacji i namówiłem Ankę, by kupiła sobie bikini. Tak, musiałem ją NAMAWIAĆ na kostium kąpielowy, bo znając moją dziewczynę, wyszłaby na plażę w jakimś kombinezonie odsłaniającym nogi od kolan – serio, tak już było, że zakrywała się jak muzułmanka w trzydziestostopniowy upał. Tym razem dała się namówić na goliznę.
No i teraz żałuję. Nie wiem co mi strzeliło do głowy.
Cały pobyt minął mi na odganianiu adoratorów – i to bardzo łagodne określenie. Jeden chłopak usiadł koło nas i grał dla niej miłosne piosenki na gitarze. Inny przyniósł jej jakąś bransoletkę z muszelek i prosił o rękę, rozumiecie? Nie wytrzymałem i pobiłem się z trzecim – gość przyczepił się do nas w barze i zaczął rzucać do Ani seksualne podteksty – tego już było za wiele. W efekcie wyrzucili nas z hotelu i… po wakacjach - wróciliśmy do domu o dwa dni szybciej niż planowaliśmy.
Nie wiem jak inni faceci to robią, ale ja nie wytrzymuję, gdy każdy gapi się na moją dziewczynę i do niej zagaduje. Doszedłem więc do wniosku, że jednak lepiej, by nosiła te swoje chusty i kombinezony.
Niech nosi co chce, fakt trochę przesada ale nie wszyscy będą się do niej garnąć. Jak zrobiła pierwszy krok to teraz jej nie zatrzymuj, może ma traume i się przełamał?
"Nie wiem jak inni faceci to robią, ale ja nie wytrzymuję, gdy każdy gapi się na moją dziewczynę i do niej zagaduje" - to raczej powinno być -> "Nie wiem jak kobiety to robią, ale ja bym nie wytrzymał, jakby każdy gapił się na mnie i cały czas zagadywał"
Jest to naprawdę bardziej męczące ze strony kobiety a nie mężczyzny
Przecież facetom zawsze gorzej. Nawet podczas porodu.
Ja zawsze spławiam każdego natręta, więc mój chłopak nie ma powodu, by się denerwować. A patrzenie to jeszcze nie zbrodnia, więc jak ktoś patrzy, to oboje ignorujemy takich osobników.
Typowo, facet narzeka, że jego kobieta ubiera się mało kobieco a potem jak się już tak ubierze, to zaczynają się awantury o za duży dekolt xD
Ktoś tu nie nauczył się czytac ze zrozumieniem
@Antarees Gdzie on napisał, że ma problemy z odsłanianiem ciała? Wspomniał tylko, że denerwują go konsekwencje tego. Ani razu nie powiedział, że mu to przeszkadza. Co więcej, przecież gdyby mu to przeszkadzało, to by jej do tego nie namawiał.
@PussyCat nie przejmuj się minusami, anonimowi nie zawsze myślą trzeźwo i czytają ze zrozumieniem.
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszyscy się na nią rzucili bo była w stroju. Ja często chodzę z skąpych ubraniach, a na plaży to tylko w bikini i nigdy nie miałam takiej akcji. Dla sporsotowania z twarzy jestem przeciętna, ale figurę mam ładną
przyszła mi chora teoria do głowy. a co jeśli oni byli przez nią podstawieni, aby zniechęcić cię do namawiania jej do zakładania bikini?
Musisz być bardzo niepewny siebie, swojej męskości oraz waszego związku.
Twoja dziewczyna nie jest twoją własnością.
Nigdzie nawet nie zasugerował, że mogłaby być.
Klasycznie zwala na faceta xD
@GeddyLee taś taś incelku :)
Przesadzasz. Jak by£am u mijego narzeczonego w Irlandii, bez skrępowania pidbijali do mnie przy nim i proponowali drinka czy takie tam. Zawsze z uśmiechem lecz stanowczo dziękowałam. Taka mentalność danego narodu.
skoro jest ten normalny komentarz, to powyższy można usunąć.
A Ty jak niby zacząłeś się spotykać z dziewczyną?