#XblZD
Minął miesiąc od wyprowadzki i dowiedziałam się, że moja mama zachorowała na białaczkę. To była najgorsza wiadomość, jaką w życiu otrzymałam. Teraz, mieszkając 200 km od rodzinnego domu, każdego tygodnia odliczam dni do czwartkowego popołudnia, kiedy mogę wrócić z powrotem do mamy. Tej samej, z którą kłóciłam się praktycznie codziennie. Dziś ważę słowa i czerpię radość z każdego spędzonego wspólnie momentu. Bardzo ją kocham.
Mama to najważniejsza osoba w życiu.
Nie generalizujmy, znajdą się tu osoby, które mają inne zdanie na ten temat 😉
Dobrze, że Wasza relacja się poprawiła, szkoda tylko, że musiało wydarzyć się coś takiego, żeby było lepiej. Dla mamy dużo zdrówka!
Nie dla wszystkich mama to najważniejsza osoba, niestety różne relacje występują :P Dla mnie moi rodzice i rodzeństwo to najważniejsze osoby.
Ej, ale wiesz ze nastolatki mają taką relację z rodzicami nie bez powodu?
W ten sposób przygotowują się do rychłego uniezależnienia od nich. Nasi rodzice robili to samo swoim rodzicom. Zdrowia dla mamy!
Ja się nie buntowałam ani nie kłóciłam z rodzicami. I wcale nie czułam żadnej radości ani ekscytacji z tego, że za jakiś czas wyprowadzę się na studia. Wręcz przeciwnie - chciałam być z nimi jak najdłużej, wcale nie jarało mnie to "studenckie", niby dorosłe życie. I potoczyło się zupełnie inaczej, to moi rodzice wyjechali za granicę do pracy, ja zostałam sama w naszym domu. I mimo, że widujemy się raz na kilka miesięcy, rodzice są całe szczęście zdrowi to nie cieszę się z tego, że jestem sama (mam faceta, ale to nie to samo) i nie mogę się doczekać, kiedy wrócą na emeryturę do Polski.
@arszenik zazdroszczę takich więzi z rodzicami .-.
Lucyfereu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że ich mam. Zwłaszcza teraz, kiedy dzieli nas kilkanaście tysięcy kilometrów widzę ile dla mnie znaczą, jak są mi bliscy.
To że dla ciebie mama jest najważniejsza to nie znaczy że dla każdego.tak jest
Powiedz to mamie na żywo, zamiast rzucać anonimowo w internetową otchłań :)
Często tak jest, że ktoś denerwuje nas na codzień, ale w dłuższej perspektywie nie wyobrażamy sobie bez niego życia.
Nie możesz wziąć urlopu okolicznościowego lub dziekanki? To trudna sytuacja i myślę że dostałabys taki urlop.
Akurat jak to czytałam to był dzień matki. 🙂
Oczywiście życzę zdrowia mamie, a tobie rozwagi i spokoju.
Ja sie klocilam codziennie a jak sie wyprowadzilam to dalej sie nie potrafimy dogadac. Jedyny plus, ze nie musimy na siebie patrzec po ostrzejszych klotniach.