Kiedy byłam mała, mama wzięła mnie na spacer do parku. Biegałam sobie po nim radośnie, goniłam gołębie itp. Nagle zobaczyłam jakiegoś faceta siedzącego z dziewczyną na ławce. Podbiegłam do nich i rzuciłam się gościowi na szyję krzycząc "Taaatuś!". Mamę i faceta zatkało. Jego laska w ciężkim szoku. Ciekawe, czy udało mu się wytłumaczyć :P
Dodaj anonimowe wyznanie
Dzieci - urocze, a jednak takie nieprzewidywalne :D Współczuję temu Panu...
hahahahaha dzieci są nieprzewidywalne
Co tobą kierowało ?
myślałam na początku, zw to Twój tato, który zdradzał mame xd :( i taki psikus
Uwielbiam tą nieprzewidywalność dzieci.
Ale te dzieci są nieprzewidywalne
https://www.youtube.com/watch?v=uFsFzZolfss