#Z5uka

Pewnego dnia wracałam autobusem z uczelni. Jak zazwyczaj popołudniami bywa, bus był bardzo załadowany. Stałam przyciśnięta do rurki, kątem oka zauważyłam, ze za mną stoi jakiś starszy pan. 

W pewnym momencie czuję, że ów pan gmera coś sobie w kieszeni, która była na wysokości mojego tyłka. Słyszę też jakieś sapanie i mlaskanie. Przeraziłam się, myślę sobie: ociera się o mnie i wali konia! Możliwości ucieczki brak. W końcu zebrałam się na odwagę, żeby na niego spojrzeć... Okazało się że pan w najlepsze zajadał się śliwkami, które trzymał w kieszeni.
Kokoszka Odpowiedz

Boże... trauma na całe życie XD

Kotokon

Niedawno nasz konserwator klepnął mnie w tyłek jak wiązałam buty
Potem w autobusie ktoś delikatnie dotknął mnie w ramie i postukał po głowie. okazalo sie ze to mijania koleżanka która kiedyś chodziła ze mna do szkoły
Ale bałam sie ze to konserwator albo inny zbok
To jest trauma ;-; xD

Inu Odpowiedz

XD

RobynAdriannea Odpowiedz

Widzę że masz nieczyste myśli. Mogłaś się domyślić że facet śliwki je xDD

Dodaj anonimowe wyznanie