#Z5uka
W pewnym momencie czuję, że ów pan gmera coś sobie w kieszeni, która była na wysokości mojego tyłka. Słyszę też jakieś sapanie i mlaskanie. Przeraziłam się, myślę sobie: ociera się o mnie i wali konia! Możliwości ucieczki brak. W końcu zebrałam się na odwagę, żeby na niego spojrzeć... Okazało się że pan w najlepsze zajadał się śliwkami, które trzymał w kieszeni.
Boże... trauma na całe życie XD
Niedawno nasz konserwator klepnął mnie w tyłek jak wiązałam buty
Potem w autobusie ktoś delikatnie dotknął mnie w ramie i postukał po głowie. okazalo sie ze to mijania koleżanka która kiedyś chodziła ze mna do szkoły
Ale bałam sie ze to konserwator albo inny zbok
To jest trauma ;-; xD
XD
Widzę że masz nieczyste myśli. Mogłaś się domyślić że facet śliwki je xDD