#ZWWHu
Była trochę starsza, więc wybrała w co się będziemy bawić. Padło na zabawę w dom, ona była mamą, a ja i K jej córkami. Zapowiadało się fantastycznie, ale kazała nam się położyć na podłodze i udawać, że śpimy, bo "mama musi się teraz zająć sobą". Gdy już tak leżałam z zamkniętymi oczami, zaczęła wydawać z siebie dźwięki a la jeleń na rykowisku, więc natychmiast się odwróciłam, żeby zobaczyć co się wyprawia. K wpatrzona w nią jak w obrazek, a "mama" ujeżdżała taką wielką, podłużną poduszkę. Jakby to było za mało żenujące, usłyszałam jeszcze, że jestem za mała, żeby to oglądać, ale K może, bo już powinna się uczyć jak to się robi.
Nigdy w życiu tak bardzo nie chciałam opuścić żadnego miejsca, jak właśnie jej domu, w tamtej chwili. I na tym kończy się moje wspomnienie z tego wieczoru, nie pamiętam nawet twarzy tej cud sąsiadki, ale dodam, że K zaszła w ciążę w wieku 14/15 lat i nie ma pewności, kto jest ojcem.
"cud sąsiadka" sama sobie tego nie wymyśliła. Pewne wzorce wyciąga się z domu. Nie ma co się śmiać, a jedynie współczuć rodziców, którzy woleli się bz*kać niż zajmować córką.
Hahaha, jakoś głupio mi się pomyślało, że ojcem może jest ta poduszka 😂😂😂😂
Jest mniej więcej taki motyw w serialu Big Mouth na Netflixie.
To chyba najbardziej poryty serial, jaki kiedykolwiek oglądałam... XD.
Chyba mało porypanych rzeczy oglądałaś :D
@metr tak ogólnie się zgadzam, ale akurat motyw z poduszką jest w czołówce zwalonych rzeczy jakie widziałam w serialu
Jeździła jeździła i wyjeździła!
Dzięki za dokończenie co się stało z tą dziewczyną. Czułabym duży niedosyt.
Może to przez tą poduszkę
Skoro jesteście w tym samym wieku to czemu K powinna się już uczyć?
@Ruby1999 Może w zabawie K. była starsza?
Dokładnie, w zabawie K była starsza...
O ku*wa...
Przynajmniej sąsiadka wie, że dobrze uczy.