#ZZhsH
Dlatego gdy zabiłam w domu jakiegoś owada - muchę, komara czy pająka - natychmiast brałam "zwłoki" przez chusteczkę higieniczną i wyrzucałam przez okno na dwór. Nawet zimą. Dlaczego? Ponieważ wierzyłam, że za chwilę przyjdzie cała rodzina danego owada, żeby wyprawić mu pogrzeb, a przy okazji zemścić się na mnie.
Ja zabijałem różne żyjątka i robiłem im pogrzeby....
Bo to tylko ty 😂😂
U mnie w rynnie, ptaki robiły sobie gniazda i czasem jakiś pisklak spadał na ziemię, a ja wtedy kopalam mu grób i robiłam pogrzeb
AnonimowyWalezy to i tak lepiej od niektórych dzieci z wyznań, które wyrywały owym żyjątkom nóżki albo wsadzały je do mikrofali
@StilesStilinski Ja kiedyś jak byłam mała, zobaczyłam jak mój kot taszczy w pysku ptaka. To mu go zabrałam, zakopałam pod drzewem i nawet zrobiłam krzyż z patyków, który położyłam na "grobie"
Ja zawsze robiłam "pogrzeby" ptakom i myszom które mój kot zabijał :-;
Ja je najpierw torturowałam (wyrywanie nóżek i skrzydełek), zabijałam a potem wyprawiałam im pogrzeb...
Ja z tego zrobiłam nawet całkiem dochodowy biznes...
Dobre dziecie.. :D
U mnie w domu mówi się, że jak się zabije pająka to będzie deszcz padał. Takie hokus pokus wiejskie.
I mnie pieniędzy i szczęścia ;)
Albo gdzie pająki są tam szczęśliwy dom 😅
O, u mnie w domu też się zawsze mówiło, że zabijanie pająków przynosi deszcz.
Któregoś razu, gdy zabiłam takie żyjątko zawołam żartem do mamy, żeby wzięła parasol. Patrzę przez okno, a tam już ulewa :).
A u mnie się mówi, że będzie burza
Jak byłam mała, układałam ciała zabitych komarów na parapecie, żeby ich lud wiedział, że ze mną nie ma żartów.
ja za dzieciaka też się bałam zemsty much i komarów :<
ja do teraz trochę się obawiam tego czy jak zabiję pająka to czy jego kumple go nie pomszczą... wiem, że to pierdoły, ale jednak lęk gdzieś tam we mnie siedzi...
Jego kumple ucieszą się, że niszczysz im konkurencję do pokarmu.
Tez w to wierzyłam, bo ktoś opowiedział mi kiedyś żart o mrówkach: Polak, Niemiec i Rusek musieli przejść przez mrowisko.
Tak im nakazał diabeł.
Pierwszy poszedł Niemiec. Oblazły go mrówki i uciekł.
Potem Rusek. Oblazły go mrówki i uciekł.
Polak przeszedł.
-Jak to zrobiłes? - pyta Rusek.
-Zabiłem jedną, reszta poszła na pogrzeb.
Też od razu z tym żartem skojarzyłam i chciałam go napisać :).
Bardzo możliwe, bo kawał brzmi aż nadto znajomo. Jako dzieciak miałam bujną wyobraźnię i łatwo było mnie przekonać, że pewne rzeczy są prawdziwe :)
Kiedyś ksiądz powiedział nam na religii, że od dziecka chciał być księdzem, a jedną z najwcześniejszych pasji jakie posiadał, to odprawianie pogrzebów - żabom, najczęściej tych rozjechanych na ulicy.
Teraz już nie pójdziesz do nieba ;)
Kurestwo Niebieskie nie istnieje!
Za co te minusy.
Powiedziałem prawdę szaremu ludowi, że nie opłaca się w bajki wierzyć !
Ma racje, nie wiem o co ci chodzi, lamusie Frytek
Co ma bycie dojrzalszym do wiary w kłamstwa?
Czyli co, jak ktoś ma wyjebke na HRZEŚĆJAŃSKIEGO boszka będąc niepełnoletnim to według ciebie zmienia swoje zdanie o 180 stopni wraz z dniem 18 urodzin bo jest dorosły?
Gówno prawda! Jak ktoś ma wyjebke na to, to nadal będzie miał wyjebke na to
Jak szukasz dyskusji nt. religii to wyjazd na inne fora internetowe. Tam będziesz mógł do woli się produkować, pośród swoich rówieśników gimbusów oczywiście.
Walczę z ludźmi o przesiąkniętych gównem(czyt. wiarą) umysłach
Zawsze jak wyobrażam sobie takiego napinacza internetowego to mam przed oczami małego grubaska, całego w pryszczach, z 2-3 klasy gimnazjum, który objadając się chipsami ciśnie innym w internecie i nie wychodzi na dwór, bo nie ma kolegów.
...ale wy wiecie, że to dzieciątko trolluje?
@Shadowcat7 w dzisiejszych czasach trudno odróżnić trolla od zwykłego idioty
Przeklinanie, poruszanie na siłę kontrowersyjnych tematów, uboga ortografia i jeszcze biedniejsza interpunkcja, obrażanie bez finezji. Troll najpośledniejszego gatunku, zero kamuflażu.
Robię tak do tej pory, a jestem już dorosła! :D