#ZeFJf

Jestem tak samotna, że wolę zapłacić dzikie miliony za jazdy doszkalające, by chociaż porozmawiać z instruktorem. Jazdy nie są mi nawet potrzebne. Pozdrawiam - żałosna i bez przyjaciół.
ArabellaStrange Odpowiedz

Może w takim razie zapisz się też na jakiś kurs rozwijający Twoje hobby (albo znajdź nowe)? Z ceramiki, ozdabiania tortów, układania kwiatów, odnawiania mebli… Plusem będzie to, że przychodzi tam więcej osób, niż tylko sam instruktor i będziesz miała okazję zawrzeć nowe znajomości, potencjalnie z osobami o podobnych zainteresowaniach - zawsze na podorędziu jest jakiś temat do rozmowy, a przy pracy rozmowy toczą się swobodniej.

Czupur Odpowiedz

Chętnie z Tobą pogadam🙂

SamoZycie Odpowiedz

Wynieś sąsiadce śmieci.

fergie Odpowiedz

podbijam odpowiedź @ArabellaStrange znajdź jakieś hobby jeżeli nie masz i zapisz się na kurs, może to być malowanie, rękodzieło, jakieś zajecia fitness, sportowe albo taneczne. W ten sposób idzie poznać bardzo dużo ludzi, trzeba być też otwartym. U mnie w mieście można za niewielką opłatą (na pewno mniejszą niż godzina jazdy z instruktorem) pójść na zajęcia z badmintona czy tenisa stołowego (można się zdziwić ile ludzi tam chodzi) jakiś kurs tańca możesz zrobić niekoniecznie towarzyski jest teraz tego dużo, albo sztuki walki poćwiczyć. Przy okazji poprawisz samopoczucie, a już nie mówiąc o tym, że zawsze jesteś wtedy ciekawszą osobą dla innych jak czymś się zajmujesz poza typowymi rzeczami.

Tomek84 Odpowiedz

Samotna bo? Samotnymi stajemy się na własne życzenie 😉 Brakuje Ci znajomych czy kogoś z kim mogłabyś dzielić życie?

Czupur

Nie do końca jest tak jak piszesz, choć nie wiemy co jest przyczyną w tym przypadku. Często rodzina (rodzice, rodzeństwo, itp.) potrafią wpędzić małe dziecko w depresję, a takie dziecko sobie samo z tym nie poradzi i z czasem trudności narastają.

Dodaj anonimowe wyznanie