#Zp7hF
Dziś może się to wydawać absurdalne, ale korzystanie z toalety w tamtym czasie to był dla mnie ogromny stres. Starałam się załatwiać swoje potrzeby poza domem - w szkole, czy w okresie letnim pod jakim drzewem, pocierając pupę liściem. Kiedy nie było takiej możliwości, mocz oddawałam do wanny podczas kąpieli, a dwójeczkę starałam się wstrzymywać tak długo, jak tylko się dało.
Zdarzało się, że po kilku dniach niewypróżniania się, mój organizm nie wytrzymywał i kilka bobków pojawiało się w wannie. W takich sytuacjach rozdrabniałam kał jak tylko się dało i próbowałam go upchnąć w odpływie. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez kilka lat, potem wyrosłam ze swojej fobii. Mimo to do dziś czuję dyskomfort naciskając spłuczkę.
Jak można dziecko doprowadzić do takiego stanu. Jebnęłabym twoim rodzicom w łeb czymś ciężkim.
Zgotowanie swojemu dziecku takiego losu jest niewybaczalne. Z drugiej strony - tym rodzicom zapewne coś podobnego zafundowali ich rodzice. Takie sytuacje to zwykle błędne koło. Nie usprawiedliwiam, żeby nie było. To przerażające.
Biedne dziecko... cholera, jak można być takim brutalem. Czemu tacy ludzie decydują się na dzieci.
Nie zawsze jest to decyzja
Seks bez zabezpieczenia to decyzja.
Średnia decyzja w kraju gdzie nie ma możliwości aborcji, rządzi kościół i bieda (brak antykoncepcji). :/
No już nie przesadzajmy z tym brakiem antykoncepcji, najtańsze tabletki kosztują naprawdę grosze - za wykupienie recepty na trzy miesiące nigdy nie zapłaciłam więcej niż 8zł. Tylko trzeba łaskawie ruszyć dupę i iść do lekarza.
Wsadzilabym ich glowy do tego kibla i nacisnela spluczke. Male mycie glowy nie zaszkodzi.
Biedna :( Nie wiem co tacy ludzie mają w głowach , żeby doprowadzić własne dziecko do takiego stanu..
Boże współczuję. Jak można doprowadzić dziecko do takiego stanu by to bało się spuszczać wodę w toalecie. Nie rozumiem czemu takie osoby decydują się na dzieci.
Jeszcze ktoś, kto śmie porównać sytuację powyżej do wychowawczego klapsa dla wyjątkowo nieusłuchanego, wrednego dzieciaka-sadysty?
Kiedy byłam mała panicznie bałam się spłuczki, a konkretnie tego hałasu. W momencie naciśnięcia na spłuczkę, biegłam do drzwi i od razu je zamykalam.
O taka sedesofobia :P