#a4F1q
Gdy miałem jakieś 3-4 latka zamiast korzystać z nocnika lub toalety, mój mały, genialny mózg wpadł na boski pomysł. Brałem ręcznik, kładłem za drzwiami i załatwiałem się na ten recznik, po czym jak gdyby nic szedłem i się bawiłem.
Przestałem tak robić, gdy po którymś razie dostałem od ojca klapsa. Od tamtej chwili robiłem to już tylko w toalecie.
Do tej pory nie wiem jak wpadłem na ten „genialny” pomysł, ale chociaż nie waliłem na podłogę!
Siostra jak była mała nie lubiła korzystać z nocnika. Mama jej pokazała jak korzystać z toalety, i pewnego razu siostra zaklinowała się w sraczu.
Niejednemu dziecku się zdarzyło, kiedy w dawnych czasach nie było jeszcze nakładek dla dzieci na deski ;)
Mnie nigdy!
Są specjalne nakładki dla dzieci? :o
Serio, nigdy nie widziałam.
@LetItDie wygląda jak góra nocnika, albo jak deska sedesowa (tą część z dziurą) tylko ma tą wystającą górkę z przodu. Dziura jest wtedy mniejsza i nadaje się dla małej pupy
Dobrze chociaż, że na ręcznik
Kultura
Ta, ciekawe co powiesz jak by twoje dziecko tak srało, bardzo dobrze że ojciec dał klapsa
No i prosze, dobry klaps nie jest zly :)
Zupełnie jak kot. Całe życie mój ojciec powtarzał "nie możesz mieć kota bo będzie nam SRAŁ". Podczas pierwszego przyjazdu do domu z moim osobistym kotem, przed zainstalowaniem mu kuwety, kot wygrzebał koszulkę ojca za łóżkiem i się na nią zesrał.
to zdrabnianie na początku okropne
Tak to juz jest. Maly samochod to samochodzik, mala dziewczyna to dziewczynka, male buty to buciki, a mama pieszczotliwie to mamusia itd... Masz z tym jakis problem?
@Kezia Gdzie masz aż tak dużo zdrobnień, że aż Cię boli? że latka i dwujeczka? Nie napisał móżdżek, ręczniczek, kupka, nocniczek, tatuś i inne, które można by wcisnąć w tą historię