#aim6L
Pomogłem jej wstać i zaprowadziłem na najbliższe krzesło, a potem wróciłem naradzić się do znajomych. Nie można było tak jej zostawić. Ciężko było się z nią dogadać, ale w końcu ustaliłem, że mieszka bardzo niedaleko, dwie ulice dalej. Uznałem, że zamówię jej taksówkę i wyślę do domu. Zadzwoniłem po taksówkę i pomogłem jej wyjść gdy przyjechała. Jednak taksówkarz nie chciał jej samej zabrać w takim stanie, chcąc nie chcąc musiałem też pojechać.
Taksówką zatrzymała się przed kamienicą, którą wskazała. Podczas gdy ja płaciłem ona wysiadła z samochodu i zaczęła biec chodnikiem. Pomyślałem, że w sumie ok, chociaż problem z głowy. Ale nie, za chwilę się przewróciła twarzą na chodnik.
Znowu pomogłem jej wstać, bardzo wkurzony już całą sytuacją. Lała jej się krew z nosa i coś bełkotała pod nosem, ale utrzymywała że mieszka właśnie tutaj. Weszliśmy do kamienicy. Zadzwoniła dzwonkiem do drzwi. Słychać było, że jest tam impreza. Otworzył jakiś koleś i mówię mu, że ją znalazłem w takim stanie. A ona wtedy wypaliła “COŚ MI WRZUCIŁ DO DRINKA”. Zanim cokolwiek zdążyłem powiedzieć koleś przywalił mi w twarz tak, że spadłem ze schodów, wziął ją do środka i zamknął drzwi.
Człowiek chciał zrobić dobry uczynek, a skończył poobijany i z obolałą twarzą.
ale idiotka
ale suka.
no...
Jeśli ktoś dodał jej coś do drinka to mogły jej się mieszać fakty. Nie rozumiem dla czego odrazu "ale suka"
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Może jej chodziło o to, że ktoś inny jej coś wrzucił do drinka, a gościu źle ją zrozumiał :/
sucz :)
Co za pinda!!!
Kobieta pod wpływem alkoholu czy tabletki. Więc niekoniecznie "suka" itd. Może chodziło jak i to, że KTOŚ dodał. Albo coś palnęła, co jak przyszło do odurzonej głowy. To facet idiota. Ktoś przyprowadza mu dziewczynę w takim stanie... Powinien dziękować. Kto najpierw daje tabletkę, a potem pomaga? Poza tym mógł lepiej jej pilnować, a nie sama po imprezach lata...
A co jeśli to tamten z mieszkania coś jej wrzucił do drinka? :pp
Fakt jesli wrzucil jej ktos tabletke gwaltu to dobrze ze potrafila sama wyjsc z auta. Ale biorac pod uwage ze z imprezy na impreze to pewnie i tak sama byla sobie winna
No cóż, ale dziewczyny nie można winić, JEŚLI była pijana tak jak piszesz :) Nie wiedziała co mówi.
prawda.
Mogłeś ją zostawić taką ledwo żywą. Człowiek chce być dobry a później kończy jako też zły :( Strasznie głupia ta dziewczyna... Szkoda wręcz słów
szmata!!!