#aim6L

W sylwestra byliśmy ze znajomymi w klubie. Już jakiś czas po północy udałem się za potrzebą do toalety. Przed drzwiami leżała jakaś zapita panna. Pomogłem jej usiąść i spytałem czy wszystko z nią w porządku, ale mówiła tylko w kółko “Ja prawie nic nie piłam”. Była ledwie przytomna.

Pomogłem jej wstać i zaprowadziłem na najbliższe krzesło, a potem wróciłem naradzić się do znajomych. Nie można było tak jej zostawić. Ciężko było się z nią dogadać, ale w końcu ustaliłem, że mieszka bardzo niedaleko, dwie ulice dalej. Uznałem, że zamówię jej taksówkę i wyślę do domu. Zadzwoniłem po taksówkę i pomogłem jej wyjść gdy przyjechała. Jednak taksówkarz nie chciał jej samej zabrać w takim stanie, chcąc nie chcąc musiałem też pojechać.

Taksówką zatrzymała się przed kamienicą, którą wskazała. Podczas gdy ja płaciłem ona wysiadła z samochodu i zaczęła biec chodnikiem. Pomyślałem, że w sumie ok, chociaż problem z głowy. Ale nie, za chwilę się przewróciła twarzą na chodnik.

Znowu pomogłem jej wstać, bardzo wkurzony już całą sytuacją. Lała jej się krew z nosa i coś bełkotała pod nosem, ale utrzymywała że mieszka właśnie tutaj. Weszliśmy do kamienicy. Zadzwoniła dzwonkiem do drzwi. Słychać było, że jest tam impreza. Otworzył jakiś koleś i mówię mu, że ją znalazłem w takim stanie. A ona wtedy wypaliła “COŚ MI WRZUCIŁ DO DRINKA”. Zanim cokolwiek zdążyłem powiedzieć koleś przywalił mi w twarz tak, że spadłem ze schodów, wziął ją do środka i zamknął drzwi.

Człowiek chciał zrobić dobry uczynek, a skończył poobijany i z obolałą twarzą.
Inu Odpowiedz

ale idiotka

wporzo Odpowiedz

ale suka.

luj

no...

Civettaowl Odpowiedz

Jeśli ktoś dodał jej coś do drinka to mogły jej się mieszać fakty. Nie rozumiem dla czego odrazu "ale suka"

werrr

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Może jej chodziło o to, że ktoś inny jej coś wrzucił do drinka, a gościu źle ją zrozumiał :/

poprostujolka Odpowiedz

sucz :)

Franio Odpowiedz

Co za pinda!!!

zxcvbnm987 Odpowiedz

Kobieta pod wpływem alkoholu czy tabletki. Więc niekoniecznie "suka" itd. Może chodziło jak i to, że KTOŚ dodał. Albo coś palnęła, co jak przyszło do odurzonej głowy. To facet idiota. Ktoś przyprowadza mu dziewczynę w takim stanie... Powinien dziękować. Kto najpierw daje tabletkę, a potem pomaga? Poza tym mógł lepiej jej pilnować, a nie sama po imprezach lata...

A co jeśli to tamten z mieszkania coś jej wrzucił do drinka? :pp

tiamo Odpowiedz

Fakt jesli wrzucil jej ktos tabletke gwaltu to dobrze ze potrafila sama wyjsc z auta. Ale biorac pod uwage ze z imprezy na impreze to pewnie i tak sama byla sobie winna

herbatka Odpowiedz

No cóż, ale dziewczyny nie można winić, JEŚLI była pijana tak jak piszesz :) Nie wiedziała co mówi.

mary711

prawda.

RobynAdriannea Odpowiedz

Mogłeś ją zostawić taką ledwo żywą. Człowiek chce być dobry a później kończy jako też zły :( Strasznie głupia ta dziewczyna... Szkoda wręcz słów

1234XD Odpowiedz

szmata!!!

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie