#ays71
W podstawówce historii uczył moją klasę nauczyciel który, kiedy było ciepło zabierał nas na podwórko na lekcję, rozkładaliśmy sobie bluzy, lub jakieś materiały i uczyliśmy się na ziemi. Jedna z koleżanek postanowiła się położyć.
Po jakimś czasie rozglądnęła się i zobaczyła, że koło twarzy ma martwego ptaka, który prawdopodobnie wypadł z gniazda na drzewie które stało obok nas, cała klasa miała niezłą beke, ale dziewczyna do tej pory ma uraz i zawsze kiedy siada gdzieś na trawie dokładnie ją ogląda i sprawdza czy czasami nie ma na niej nic nieżywego.
Jestem pewna, że to jakiś chłopak jej podłożył, bo mu się nudziło