#bTvnu

Pewnego dnia postanowiłam z moim rumakiem wyjechać w teren. Ubrałam konia w sprzęt i pogalopowałam. Przejechałam las, a tu nagle patrzę stoi grupka bardzo przystojnych chłopaków. Wyprostowałam się i jadę bardzo dumna z siebie. Gdy usłyszeli odgłosy kopyt wszyscy jak na rozkaz odwrócili się w moją stronę. Nagle patrzę mój koń się zatrzymuje. Podnosi ogon do góry i...  robi kupę wprost przed chłopakami. Spaliłam buraka i pojechałam dalej. Nigdy tego nie zapomnę :)
cane Odpowiedz

To twój własny rumak na głowie staje jak tu wykombinować porządny powód do stania, żeby naturalnie wyszło i żebyś miała czas zagadać...

A TY TYLKO BURAK I NIC WIĘCEJ?!

gdziejestmojsos

Hahah, wygryw

Natalia20

Hahaha :D

kiwi Odpowiedz

Chciał dać Ci do zrozumienia, że ich nie akceptuje ;)

szalona13 Odpowiedz

Znam to...
Mi koń na ostatniej będzie 5 razy się zatrzymywał i załatwiał a najlepsze że przed przeszkodą...

TGIFRIDAY Odpowiedz

Prawie jak podryw na kasztana :D tylko kasztan nie taki jak trzeba xD

sasza Odpowiedz

Koń by się uśmiał

madgalena Odpowiedz

Czytając pierwsze zdanie myślałam, że rumak= mężczyzna (człowiek) xd

kasia1325 Odpowiedz

Kon instynktownie wiedzial, ze chłopak gowno wart to go osrał
BRAWO KOŃ

akuma Odpowiedz

Ale że ze stajni wyszłaś i pogalopowałaś? o.O Nie zazdroszczę nogom Twojego konia.

elkaelka Odpowiedz

Duma i uprzedzenie.

Cytrynovaaa Odpowiedz

Gówniana sprawa ;)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie