Sytuacja zdarzyła się w niedzielne popołudnie. Strasznie znudzone wraz z młodszą siostrą (10 lat) grałyśmy w powszechnie wszystkim znaną grę "państwa miasta". Po kilku rundach dołączyła do nas nasza mama i trafiła się nam literka M. Mnie i moją siostrę dopadło jakieś otępienie i nie mogłyśmy znaleźć rośliny na tę literę, a nasza kochana mama chciała nam pomóc i zaczęła nam podpowiadać, że ta roślina nas uspokaja. Od razu nam to pomogło, zapisałyśmy swoje odpowiedzi i zaczęłyśmy sprawdzać.
Ja napisałam melisa, a moja młodsza siostra... marihuana. Mina rodzicielki bezcenna.
Dodaj anonimowe wyznanie
Haha od razu przypomina mi się historia z tą grą związana, Ja jako prawie 7 letnie dziecko grałam z ojcem i starszymi braćmi w państwa miasta. wypadło na literę R .Ciężko mi było wymyśleć zawód na tę literę, a żadnego oklepanego typu Rybak nie chcialam wpisać, bo wiedziałam że któryś z innych graczy może mieć to samo. Nigdy nie zapomnę śmiechu braci i miny ojca gdy na hasło zawód moja odpowiedź brzmiała Ruchacz.... Nie wiem skąd mi siię to wzięło...
Właśnie o ruchaczu pomyślałem jak podałaś literę R :D
A ja pomyślałam o mięcie o.O
A ja o maku :)
Mój Chłopak jest wyjątkowo słaby w tę gre. :D Zawsze coś śmiesznego odpali. :D Nigdy nie zapomnę jak z trwogą w oczach starał się wymyślić zawód na literę H. Wpisał: hulajnogista. :D
Może to samo w sobie nie jest takie śmieszne, ale wyobraźcie sobie, że takie rzeczy wypisuje student medycyny powszechnie uważany za osobę oczytaną i inteligentną. :D
Pamiętam jeszcze jak byłem mały, grałem z siostrą i zawsze musiała mi alfabet pisać na kartce bo nie znałem :P
Kiedyś koleżanka przy J, jako miasto napisała JUVENTUS :) chwile zajęło jej ogarnięcie jaką gafe popełniła :D
A jaką popełniła ?
Juventus TURYN. Drużyna nazywa się Juventus, a pochodzi z miasta TURYN.
Kiedyś grałam z tatą w państwa miasta. Wypadło na literkę J. No to zawód.. jako 10letnie dziecko nie mogłam nic wymyślić, nie wpadł mi do głowy 'jubiler' czy coś. No to napisałam 'jobotnik'., kiedy tata zapytał kto to jest, tłumaczyłam, że tak brzmi 'robotnik' z ust osoby która nie może wymówić literki 'r'..
Mina taty bezcenna ;-;
czytałam "marihuana", po czym zjechałam niżej kursorem i wyskakuje reklama o haśle "all you need" heh
fajna siostra :D
U mnie szwagier na literę S w tabelce zwierzęta wpisał "Syrena" xD
To ze mnie gdy byłam dzieckiem zawsze śmiali się gdy przyszło m,i wpisywać zawod na literę D. Również nie chciałam wpisać oklepanego Drwala, więc wpisywałam Drewniak. Rodzina była zawsze tak uhahana, że dostawałam bonusowe punkty :D