#btuIF
Narzekając na kiepską informatyzację naszych sal, rozgadała się że w innej szkole, w której uczy, tablica jest interaktywna i wystarczy w nią pukać i zastępuje to laptopa i myszkę. Przewodniczący naszej klasy niewiele myśląc palnął, że u nas też tak jest. Ponieważ nauczycielka nie dowierzała, włączył prezentację, podłączył laptopa do rzutnika i skierował go na białą, starą tablicę, zasiadając przy laptopie.
Czesia podeszła do tablicy i niewiele myśląc puknęła w czerwony krzyżyk widoczny u samej jej góry. Sprytny przewodniczący w tej samej chwili zamknął okienko na laptopie.
- Jezus, Maria! - krzyknęła zdziwiona Czesia i już do końca lekcji pukała w tablicę, szczęśliwa, że działa w idealny sposób na jej polecenia.
Niestety idylla trwała tylko jedną lekcję, bo na następnej okazało się, że jakimś sposobem tablicę interaktywną, zastąpiła całkiem zwyczajna. Przewodniczącego tego dnia nie było w szkole.
Mistrz trollingu :D
U nas chłopcy ukradli pilota od rzutnika i wyłączali rzutnik podczas każdej prezentacji.
Moja koleżanka telefonem włączała w sali telewizor, a nauczyciel wyłączał. W końcu się wkurzył i odłączył sprzęt od prądu :D
@mirabel98 ja telefonem przełączałam kanały w telewizorze będąc w WORD-zie, kiedy to czekałam za moim chłopakiem :p
@badziebadlakalafijor można i tak, jak się nudzi :D
U nas (jak to w klasie mat-inf), ściągali programy na telefon i sterowali rzutnikami, telewizorami i tym podobne. Ale wiadomo z informatykami się nie zadziera ;)
U nas jak przystało na mat-inf cześć klasy na początku pierwszej klasy pościągała na telefony aplikacje ktora wyłączała rzutnik. I przez pół roku była zabawa w wyłączanie rzutników a nauczycielki wszystkie takie zdziwione co sie stało.
Sorry, że tak późno, ale jaka to aplikacja? :D
Żartowniś ? .
W liceum chłopaki zawsze chowali nauczycielce taki kij którego używała do wskazywania na slajdach, kładli go na górze na tablicy. A że była bardzo niskiego wzrostu zawsze się musiała wspinać na krzesło albo kogoś prosić żeby go zdjął :)
Biedna Czesia :'D
Mistrze Troliingu :D
Jak bym czytala o swojej pani od biologi o dziwo tez Czesia :)
A może to ta sama? :-)
U mnie w gimnazjum nauczycielka miała na nazwisko Końsko, raz kilku chłopaków wysypało jej na biurko owies
To już było chamskie.
A to troll xD