#cn0Ae

Zawsze byłam ambitnym dzieckiem, uczących się ponad miarę i starałam się pokazywać z jak najlepszej strony, zwłaszcza nauczycielom w czasach szkolnych.

Gdy byłam w 4 klasie podstawówki przerabialiśmy dział o układzie rozrodczym człowieka, jak i również okresie dojrzewania. Materiał wykuty na blachę, byłam przygotowana ze wszystkiego, recytowałam z pamięci każdą notatkę z zeszytu (swoją drogą, teraz uważam to za bezsensowne, jednak nasz system edukacyjny bardziej docenia umiejętność kopiowania słów nauczyciela niż własne myślenie, a przynajmniej tak było w mojej szkole).

Nadszedł czas sprawdzianu. Jedno z zadań to było wyjaśnienie definicji i moja grupa dostała m.in. pojęcie: "polucje". Szybko odszukałam w głowie stronę i miejsce, w którym miałam to zapisane (taki jest mój system nauki :)) i napisałam wszystko, co miałam zanotowane: wytrysk nasienia. Jednak mój mały móżdżek nie był do końca zadowolony z odpowiedzi. Taka jakaś krótka była, mało wyczerpująca. Postanowiłam wzbogacić i zapunktować u nauczycielki. Mój umysł dziecięcy nie wiedział co to to nasienie i skąd ono się bierze, więc skojarzyłam wytrysk z wypryskami na twarzy. Dumna z siebie i swojej "ponadprzeciętnej inteligencji" dopisałam coś i moje rozwiązanie brzmiało: "wytrysk nasienia na twarzy".

Waszej wyobraźni zostawiam wyobrażenie sobie twarzy mojej nauczycielki, kiedy oddawała mi pracę i tłumaczyła, że nie trzeba było nic dopisywać, bo to nie na twarzy. Dopiero po kilku latach zorientowałam się na czym polegał mój błąd i skąd taka reakcja nauczycielki.
morre Odpowiedz

Kiedyś było takie coś przypadkowo. Teraz specjalnie...

Cherry111 Odpowiedz

Nasz ulubiony dział w podstawówce ? Każdy na sprawdzianie pytał o zadanie na szóstkę ?

1999

U mnie też cała klasa w podstawówce ze sprawdzianu dostała 5 . ?

anonim2000

Mój kolega co uczy się na 2 z tego działu dostał 6 ?

Hatemonday

A dla chętnych ćwiczenia xDD

Grace Odpowiedz

Też to miałam w 4 kl. Pamiętam minę nauczyciela gdy po raz pierwszy wszyscy umieliśmy na 5.xD

Icanfly Odpowiedz

Ja kiedyś na przyrodzie zawsze z kolegą klocilam sie kto ma czytac rozdział (zawsze na początku lekcji ktos z klasy czytal na glos, chetna do tego bylam zawsze ja i kolega) dopóki zamiast organizm przrczytalam ORGAZM. Od tamtej pory juz nigdy nie chcialam czytac :D

Lela Odpowiedz

Z jednej strony cieszę się, że nie przerabiałam tego działu :D

tatuazowa Odpowiedz

O matko, hahaha, popłakałam się. ???

julkaaa250 Odpowiedz

uczę się w identyczny sposób ;) łączmy się wzrokowcy !

julkaaa250

znaczy nie na pamięc ,tylko patrzę i zapamiętuję miejsce gdzie było napisane ;)

Zremixowana Odpowiedz

?

slodka15 Odpowiedz

Ja jak tylko o tym słyszałam zbierało mi się na wymioty... ble do dziś tak mam razem z moją bff tak tego tematu nie lubiłyśmy że z spr dostałyśmy 2 pani sie mega dziwila czemu to tak :-D

PanLatawiec Odpowiedz

I te śmieszki jak na "przyrze" w podstawówce był przerabiany układ rozrodczy... pierwszy WDŻ o podpaskach i chigienie intymnej... ach, to były czasy... ;)

Dodaj anonimowe wyznanie