#dFlqV

Miałem staż jako programista w firmie tworzącej oprogramowanie dla firm. Jechaliśmy samochodem na wdrożenie do klienta z dwoma programistami i kierownikiem projektu. Podróż była długa, a mi się kończył limit internetu w komórce. Nudziło mi się, więc pół serio spytałem, czy może ktoś mógłby udostępnić wifi. Jeden z programistów powiedział, że też miał problemy ze zużyciem transferu, ale udało mu się z tym uporać zmieniając ustawienia w telefonie.

Podałem mu telefon i wszyscy patrzymy jak to robi. Mam smartfon z dużym ekranem, więc każdy miał dobry widok. Gość wszedł do ustawień i wyświetlił listę aplikacji które zużyły najwięcej transferu w tym miesiącu. Na pierwszym miejscu dumnie widniało logo… aplikacji z pornolami, wraz z zielonym paskiem pokazującym zużycie ponad 1 GB. Zaległa niezręczna cisza.

W panice chciałem cofnąć, aby kompromitujące dane znikły z ekranu, ale tak niefortunnie dotknąłem ekranu że wyświetliłem szczegóły zużycia transferu przez tę aplikację, wraz jeszcze większym logo. Na wypadek gdyby ktokolwiek w samochodzie miał jeszcze jakieś wątpliwości, że jestem zboczeńcem. Jeden programista rechotał chyba kilka minut, drugi stwierdził “Trochę wtopa”, a kierownik projektu unikał kontaktu wzrokowego ze mną przez cały dzień.
Natalia Odpowiedz

Zboczeńcem? Który facet teraz nie ogląda pornoli? Ja jako dziewczyna mam zapchaną nimi cała historię przeglądarki na telefonie. To by było bardziej niezręczne.

tajemnicza

Dokładnie ;)

Ahmik Odpowiedz

na szczescie nie mam neta w telefonie...
a jakby ktos pogrzebal w kompie, to musiałby byc dosc dobry, bo zwykle ogladam je na incognitoXD

CuriousBo

Incognito, nie incognito ale logi w rejestrze zostają :)

Phenomenal

Curiousbo, wiesz jak usunąć te 'logi' ?☺

RedDevill Odpowiedz

Normalna sprawa, co w tym dziwnego ;d

Dodaj anonimowe wyznanie