#dRUDb

Brzydzą mnie sesje fotograficzne noworodków. Nieważne jak ładna oprawa, jak pomysłowy fotograf, po prostu nie mogę patrzeć na te sztucznie upozowane dzieci. Kojarzy mi się to ze starymi sesjami pogrzebowymi, kiedy układano martwych ludzi do zdjęć.
aceofspades Odpowiedz

Mnie brzydzą ciążowe brzuchy. Jestem fotografem i ciągle dostaję prośby o wykonanie ciążowej sesji, a ja muszę odmawiać, bo te brzuchy wyglądają strasznie i boję się, że bym tam zwymiotowała.

SweetChildOMine

znam to, ja nie mogę patrzeć na kobiety w ciąży... ugh, strasznie nieprzyjemny widok dla mnie.

Niezapowiedziana05

@aceofspades mam tak samo. Najgorsze jest to, że bardzo chciałabym mieć dzieci, nie mniej jednak okropnie brzydzę (może nawet ciut boję) się ciąży

bobylon89

Ja mam za sobą kilka sesji ciążowych. Mimo, że powinno się je robić w mniej więcej w trzecim miesiącu, zazwyczaj zgłaszają się do mnie pod koniec. Rekordowa mama urodziła dzień po sesji.

ooolllaaa8883

Dlaczego w trzecim miesiącu? Ja miałam wtedy płaski brzuch xd

bobylon89

Jednocześnie pomyślałem o trzydziestym tygodniu i 7 miesiącu i wyszedł mi trzeci miesiąc 🙈
Mózgu, dlaczego mi to robisz?

MamKopytka

Też nie mogłam na siebie patrzeć, jak byłam w ciąży. Takiego bebecha w życiu nie widziałam. Także rozumiem ;)

PodobnoAnonimowa

Powiem szczerze, że też mnie brzydzą brzuchy ciążowe. Moim problemem jest to, że sama jestem w 9 miesiącu. Nie wiem kto ma gorzej
Hahaha

WielkieGie

Mnie też brzydza. Zwlaszcza te wypukle pępki bleee...

RekaMnieNeka

Ja akurat mam fetysz z tym związany, więc mnie to nie dotyczy. ¯\_(ツ)_/¯

AnonymousPanda

@RekaMnieNeka jednak nie jestem sam 🙄

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Antarees Odpowiedz

Najgorsze są te z kilkudniowymi dzieciaczkami zawiniętymi w kokon z koca ;_;

Cystof

Jak tortilla!

MarilynManson696

Albo rollo kebab

AnkaKkiller Odpowiedz

Jestem fotografem i mnie również brzydzą takie zdjęcia. Raz, że te dzieci wyglądają jak martwe i dziwnie powyginane, dwa te wszystkie dodatki - kocyki-naleśniki, koronki, piórka i inne gadżety są kompletnie z d*py - bo nijak to pasuje do niemowlęcia, trzy - w moim odczuciu to dziecko sprowadza się do roli rzeczy. Jest nieświadome i bezbronne a tu ojciec z matką do spółki z fotografem kręcą nim na wszystkie sposoby. Ludzie, którzy powinni chronić swojego dzieciaka narażają je na urazy, bo przecież takie niemowlę ma bardzo delikatne ciałko, niezrośniętą czaszkę. Jakby nie mogli poczekać z pół roku aż dzieciak zacznie łapać kontakt z otoczeniem, otworzy oczka i się uśmiechnie. Teraz za 150 zeta można zrobić kurs sesji noworodkowej i nagle każdy jest fotografem od dzieci. Szkoda tylko, że nie myślą o odpowiedzialności bo wolą liczyć kasę.

PaniBukova Odpowiedz

Ja kiedyś widziałam zdjęcie noworodka w koronkowym body, ale powiem Wam, że miałam mieszane uczucia,bo taka sesja w takim body na gołe ciało to mi się kojarzy z dorosłą, młodą kobietą, a nie dzieckiem :P

Jamama Odpowiedz

Mnie wydają się na tyle nienaturalne ze aż obrzydliwe. Ciesze sie że nie jestem sama z takimi odczuciami do tychże sesji.Dlatego najlepsze sesja dla bobasow to te 3-5 zdjęć w szpitalu, gdzie nie układają w dziwnych pozycjach. Tylko kocyk rozkładają i maluchy wyglądają naturalnie pięknie ;)

BabciaLudmira Odpowiedz

Najgorsze są te jeszcze sine, z zapuchniętymi oczami, zwinięte w jakimś koszu z powtykaną wszędzie lawendą i piórami. Co to niby ma symbolizować? Dzieciaka mi pod drzwi podrzucili? Gołego, w koszu?

Swinia Odpowiedz

Tez tego nie rozumiem, a najbardziej meczenia tych maluszkow. Ja pamietam jak bylam w ciazy i myslalam, ze moje malenstwo bedzie mialo sesje itp. A pozniej zobaczylam jak duzo stresu dla mojego malenstwa daje nawet glupie przebranie bodziaka. Pierwsza sesje miala w wieku 10 miesiecy i tam tez byla matka z noworodkiem. Dziecko bylo przerazone. Tak mi go zal bylo 😣

PurpleLila Odpowiedz

To prawda, te zdjęcia są okropne... tak samo jak sesje ciążowe niestety

Narcystka

Ja na ciążowej nie byłam z prostego powodu - hormony tak mnie psychicznie podjebały, że czułam się totalnie bezwartościowa. Nie byłam w stanie wyjść przed obiektyw, czuć się swobodnie i się uśmiechać. Nie mam prawie w ogóle zdjęć z czasu ciąży. To nie tak, że nie tolerowałam nowego ciała i jego zmian, po prostu miałam mega doła i wszystko mnie unieszczęśliwiało. Unikalam obiektywu jak tylko mogłam. A teraz? Z dzieckiem mam mnóstwo zdjęć w chuscie, bo uwielbiam to, koleżanka-fotograf zajarała się tematyką chustonoszrnia i co chwilę się umawiamy na pstrykanie :) a do modelki wiele kilogramów mi brakuje, a ja i tak czuję się super i lubię się oglądać na zdjęciach :) i ta pewność siebie bije ze zdjęć.

HoustonNaZadupiu

No i oczywiscie jak Etanolan mowi, ze jest piekne, to nie moze byc inaczej!! Ludzie maja prawo czegos nie lubic, wyobraz sobie!
Piekno i brzydota to pojecia wzgledne.

Mi tez sie nie podobaja sesje ani ciazowe, ani noworodkowe, a najbardziej nie podoba mi sie wystawianie swojego (czesto nie zbyt ladnego) brzuchola, albo parudniowego malucha do publicznej oceny.

PurpleLila

Idź. Tobie ma prawo się podobać, a mi nie. Dla mnie niestety brzuch ciążowy to jedna z obrzydliwszych rzeczy dlatego nie wyobrażam sobie zachwycać się takimi zdjeciami. Ale jeżeli ktoś chce i lubi - proszę bardzo

NoH8 Odpowiedz

Też nie podobają mi się tego rodzaju sesje :)
A to pogrzebowe skojarzenie może jest stąd, że te noworodki mają takie "pomarszczone" twarzyczki i zamknięte oczy?

Sceptyczny Odpowiedz

Mnie też to strasznie odpycha.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie