#dkWAf
Tak, właśnie taka jest moja sąsiadka, która przynajmniej raz w tygodniu, jak nie więcej, próbuje wcisnąć mi chleb lub inne artykuły "czerwonego krzyża" za kasę.
Z początku brałam z grzeczności, ponieważ żaliła się, że nie ma za co kupić ważnych rzeczy. Ale potem stało się to co najmniej irytujące, gdy przychodziła ze wszystkim co miała, napawając mnie obrzydzeniem, gdy szczerzyła pogniłe zęby i ściskała mi dłoń swoimi obskurnymi, żółtymi łapami.
Pewnego razu pukała do mnie bez przerwy, dzwoniła i wołała, ale postanowiłam nie otwierać jej drzwi. Odeszłam do pokoju, a tu co? Jędza bezczelnie otwarła drzwi i weszła mi do mieszkania. I co ja miałam wtedy zrobić? Nie chciałam wyjść na taką co ją przez 40 minut ignorowała, więc wpadłam na najgłupszy pomysł w moim życiu. Położyłam się pośpiesznie na ziemi i udawałam nieprzytomną.
Gdy weszła do pokoju zaczęła się wydzierać wniebogłosy, obmacywać mnie brudnymi, śmierdzącymi łapami, a co gorsza obśliniać usta! (Reanimacja?) W końcu nie wytrzymałam, wstałam, podziękowałam za pomoc i powiedziałam że może iść. Po czym zwymiotowałam. Przysięgłam sobie, że już nigdy do końca życia nie zapomnę zamknąć drzwi na wszystkie spusty!
Mogłaś powiedzieć, że miałaś słuchawki w uszach i nie słyszałaś xd
Ostatnio sąsiadka mojej teściowej mnie spotkała i mówi żebym przekazała Basi, ze włożyła jej do zlewu marchewkę . WTF???wpadła sobie do domu bo wszyscy oglądali tv i nie słyszeli i zrobiła co chciala
Nienawidzę takich sytuacji jak jakiś wścibski sąsiad wchodzi bez pukania jak do siebie albo co najlepsze robi dwa szybkie puknięcia po czym wchodzi jak gdyby nigdy nic >:( Dlatego zawsze muszę zamykać mieszkanie a przez tą ich wścibskość często im nie otwieram :p
genialne :D
O fuj, miałaś śliski problem =/