#dkzhO
Co tutaj anonimowego?
Często w tramwajowym ścisku nie jestem w stanie dopchać się do drzwi. W związku z tym wypracowałam zasadę - trzy razy kulturalnie "przepraszam", a gdy nie odnosi to skutku, zwyczajnie kopię ludzi po nogach. Stali współpodróżnicy nauczeni doświadczeniem robią przejście jeszcze zanim zdążę się odezwać.
Ostatnio zaspałam i prawie uciekł mi tramwaj - wyobraźcie sobie moje zdumienie, gdy zgromadzenie na przystanku widząc mnie odetchnęło z ulgą, a jedna z czekających pań stwierdziła, że bała się, czy nie zachorowałam - bo nie chciała uniknąć "porannego procesu wychowawczego, który codziennie poprawia jej humor". :D
Zastanawiam się, o który tramwaj ci chodzi. Najpierw pomyślałam o 9, ale jakim cudem mógłby uciec, skoro jeździ czasami i co dwie minuty. W ogóle to większość jeździ co chwilę.
Część z Mostu Poniatowskiego ma jakieś dziwne przerwy - dzisiaj ja jechałam jednym tramwajem, byłam w szkole 9:30, moja koleżanka następnym i była o 10 (wg rozkładu następny po moim byłby 27minut później)
Ale nie wnikalam w rozkład, więc może to po prostu błąd
Może 7 ale on tez jeździ co kilka min.
Może 2? Ale jeździ co 4 minuty.
moze 31? :D Mordor to mroczna kraina, Autorka mogłaby być "orkiem" :D
Są przystanki w Warszawie, na których zatrzymuje się tylko jeden tramwaj, który jeździ, o ile dobrze pamiętam, co ok. 15 minut. Np. 35 na przystanku Dzika. Mieszkając kiedyś w okolicy, też codziennie rano spotykałam te same osoby czekające na tramwaj.
Przecież zaspała , a ten kto zasypia często mówi że "tramwaj mi uciekł " , mimo że z własnej winy się ta osoba spóźnia.
Czemu się tak starcie, żeby anonimowe było mniej anonimowe? 😂
A odjeżdża z peronu 9 i 3/4?
Hermiona! :)
Z Ronem jesteśmy szczęśliwym małżeństwem 😊 mamy już 3 wspaniałych dzieciaków! Ostatnio byliśmy z Harrym, Ginny i dzieciakami w zoo 😊
Biedactwo :( Lavender, wy się rozstaliscie jeszcze w szkole! Już wiele lat minęło od tego czasu! 😊
A Warszawa to taka wieś, ze tramwaje są raz na godzinę.
Brzydko robisz, aż mi za Ciebie wstyd. Często ciężko się przesunąć, bo dalej ktoś stoi. Ja codziennie jeżdżę dwoma zatłoczonymi liniami i nigdy nie udało mi się nie wysiąść, a też często wysiadam jako jedyna. Naprawdę, wystarczy chwilę poczekać. Jeżeli Ci to nie odpowiada to nie jeździj tramwajem.
Odnoszę wrażenie, że autorka oczekuje, że ludzie się rozstapią jak morze przed Mojżeszem. Mówi się przepraszam i trzęba się rzecisnąć, a nie czekać aż pół tramwaju wysiądzie.
Chamstwem usprawiedliwiaj chamstwo, brawo.
Niezgubka 😂
Tramwaj 26?
Ja robię dokładnie to samo! Tylko w autobusach. No i z glanami na nogach (wielkie buty z metalowymi czubami jak ktoś nie wiedział ;) ).
Raczej nie jest to anonimowe, jak stwierdziłaś w pytaniu.
"Pań stwierdziła, że bała się czy nie zachorowałam - bo nie chciała uniknąć "porannego procesu wychowawczego, który codziennie poprawia jej humor".