#dwJQT
Ubzdurało mi się swego czasu pomalować podłogę w kuchni. Co też uczyniłam. Następnego dnia rano dokonuję oględzin i co? Pająk. Ogromny skubaniec przykleił się do podłogi centralnie przed kuchenką gazową. Myślę sobie - nic to. Pewnie od oparów emalii już nie żyje. Jednak dla pewności zostawiłam go przyklejonego na tydzień.
Wyobraźcie sobie moje przerażenie, kiedy podeszłam do niego ze zmiotką i szufelką, a ten po szturchnięciu zaczyna uciekać. Makabra.
Cały tydzień stał żywy, przyklejony i mnie obserwował. Do tej pory mam dreszcze, jak o tym myślę.
''tu pająk przerwać misję zauważyła że żyje powtarzam zauważyła że żyje potrzebne wsparcie''
''przyjąłem pająk, drużyna Alfa w drodze powtarzam drużyna Alfa w drodze. Wejdź na lodówkę i obserwuj poczynania ludzia nasze sekrety nie mogą wyjść na jaw''
"Tu centrala, zarządzał odwrót, powtarzam, odwrót. Misja jest zbyt niebezpieczna".
"Misja udana, powtarzam misja udana. Jestem na lodówce. Żyję, nic mi nie jest.
Czekam na oddział Alfa. Ludź przygotowywuje posiłek. Bez odbioru"
@AkariStyle komentarze lepsze od wyznania xD
Kocham ten komentarz :D
. Niezgubka
Ten dialog jest genialny
/\ namiot niezgubek
. Pająk na misji
Misja wykonana. Ku chwale ojczyzny!
On sobie smacznie i taktycznie hibernował na emalii, a ty go przegoniłaś :(
Chyba był nieprzytomny
O matko. Biedne zeierze
ja bym się posrała i uciekła w drugą stronę nawet ze ścianą ;-;
Brak najważniejszej informacji..
Zlapalas go w końcu?
Kiedy czytasz wyznanie o pająku mając arachnofobie...
Ja bym zawału dostała.
🕷
Ja tez sie panicznie ich boje xD
(Zostawię kropkę aby nie zgubić tego wyznania.) .
niezniszczalny pajacur...