Dzisiaj napisałem na messengerze do mojej dziewczyny. Odpowiedziała jej współlokatorka: „Sorry, Ani nie ma, jest u swojego chłopaka”.
Szukałem wszędzie – w szafie, pod dywanem, w pralce.... No u mnie jej nie ma.
Dwie opcje:
1. Może była znudzona i sama podszyła się pod koleżankę, by zrobić dramę.
2. Jeżeli koleżanka ma dostęp do jej prywatnych wiadomości, to możesz zapomnieć o jakiejkolwiek prywatności w Waszym związku - koleżanka i tak będzie o wszystkim wiedzieć.
Co by nie było - uciekaj z takiego układu, bo to chore.
Sprawdziłeś na suficie? A tak na serio są dwie prawdopodobne sytuacje:
1. Współlokatorka napisała specjalnie za nią i taką wiadomość, aby sprawdzić jak zareagujesz. Wyjaśniłoby dlaczego miała dostęp do konta.
2. Faktycznie ma kogoś na boku i była u tego chłopaka.
Jest jeszcze opcja trzecia, lecz jest zależna od tego jaka jest/była twoja dziewczyna. Mogła faktycznie być w pobliżu twojego zamieszkania i obserwować jak reagujesz bądź czy sam nie masz kogoś na boku. Jednak wierzę, że się wyjaśniło i kiedyś dasz znać jaka prawda była
No cóż, to znaczy że czuje się zaniedbywana przez ciebie. Przemyśl swoje zachowanie w ostatnich miesiącach, prawdopodobnie potrzebuje wsparcia i zrozumienia, którego ty nie chcesz lub nie możesz jej dać
W zamrażarce też szukałeś?
Może wyzwoliła się z okowów patriarchatu i otworzyła związek :)
Dwie opcje:
1. Może była znudzona i sama podszyła się pod koleżankę, by zrobić dramę.
2. Jeżeli koleżanka ma dostęp do jej prywatnych wiadomości, to możesz zapomnieć o jakiejkolwiek prywatności w Waszym związku - koleżanka i tak będzie o wszystkim wiedzieć.
Co by nie było - uciekaj z takiego układu, bo to chore.
Sprawdziłeś na suficie? A tak na serio są dwie prawdopodobne sytuacje:
1. Współlokatorka napisała specjalnie za nią i taką wiadomość, aby sprawdzić jak zareagujesz. Wyjaśniłoby dlaczego miała dostęp do konta.
2. Faktycznie ma kogoś na boku i była u tego chłopaka.
Jest jeszcze opcja trzecia, lecz jest zależna od tego jaka jest/była twoja dziewczyna. Mogła faktycznie być w pobliżu twojego zamieszkania i obserwować jak reagujesz bądź czy sam nie masz kogoś na boku. Jednak wierzę, że się wyjaśniło i kiedyś dasz znać jaka prawda była
No cóż, to znaczy że czuje się zaniedbywana przez ciebie. Przemyśl swoje zachowanie w ostatnich miesiącach, prawdopodobnie potrzebuje wsparcia i zrozumienia, którego ty nie chcesz lub nie możesz jej dać