#eVjXw

Siedzę sobie ostatnio na przystanku tramwajowym.
(Wizja lokalna: wiatki przystankowe odjeżdżające w obu kierunkach znajdują się naprzeciwko siebie, pomiędzy nimi i torami tramwajowymi znajduje się płotek)

Patrzę sobie na wprost, a tam pan z penisem obnażonym wszem i wobec, onanizuje się.
Uśmiecham się pod nosem, piszę SMS-a do znajomych... Koleś zaczyna się do mnie uśmiechać i oblizywać... Po chwili wychodzi z wiatki - myślę sobie - zrobił sobie dobrze i poszedł do domu.

Ale nie, okrążył płotek, wszedł do "mojej" wiatki, usiadł obok mnie na ławce, sprzęt w dłoń. Zaczyna się przysuwać.
I w tym momencie dostał gazem, ode mnie.
Momentalnie wstał, wyszedł. Myślę sobie - kurczę, zwietrzały ten gaz czy co? I słyszę tylko donośne "k@#$%^&aaaaa!!!".

Nadjechał tramwaj, wsiadłam. I zobaczyłam tylko przez szybkę, jak pan pakuje sobie w spodnie śnieg...
Mówcie co chcecie, satysfakcja niebywała.
CzarnaSowa Odpowiedz

Uśmiechnęłam się szeroko, brawo Ty!

Odpowiedz

dla wyjaśnienia- gazem dostał po " sprzęcie", który miał na wierzchu (że też mu zimno nie było w -10 stopniach...)

IgloPrzemocy

No to go rozgrzałaś.

Mojamisia

No właśnie próbował się rozgrzać 😂

icstond

Ty i te Twoje "przygody".

ogienek

Producenci gazów łzawiących pewnie nie spodziewali się takiego zastosowania ich produktów.

ejbisidii

Bazienka, znowu Ty. Jak nie piekielni, to anonimowe ;) Internet jest mały!

Morgenrot Odpowiedz

Dobra robota!

GoMiNam Odpowiedz

Może to nauczy tego pana pokory, żeby nie pokazywać wszystkim dookoła swojego sprzętu!
Brawo. :)

36873 Odpowiedz

Może i to przypadek, ale zawsze jak trafi mi się jednorazowy numerek, to laska ma fetysz na punkcie gazu pieprzowego :(

kikiriki Odpowiedz

Bardzo dobrze temu zboczeńcowi:D

GeddyLee Odpowiedz

Dostałem parę dni temu gazem w twarz i przyjemnie nie było, więc gościowi nie zazdroszczę xD ale i nie współczuję, dostał za swoje

jakby ci to powiedieć , on dostał gazem, ale NIE W TWARZ :)

GeddyLee

No przecież wiem :v

wiesze w Twoja domyslnosc, po prostu przeczytalam wyznanie jeszcze raz i zobaczylam, z enie doprecyzowalam, co mu tym gazem spryskalam :)
kiedys spotkalam pana pytajacego o droge, zanim sie zorientowalam w sytuacji ( mam troche problem z orientacja w terenie), zobaczylam, ze koles sobie wali. dostal tez gazem, tym razem w zelu, ktory sobie w ferworze przyjamnosci jeszcze dodatkowo rozsmarowal po przyrodzeniu...
slychac go bylo ze 2 przecznice dalej :)
jestem wstretnym czlowiekiem

jestemminusem

To masz szczęście do ekshibicjonistów :D

ekshibicjonistom to ja zwykle mowie- ojeeeeej, jaki maly, ale nie martw sie, medycyna idzie do prozodu
albo- pffff, z czym do ludzi, moj 5 letni synek ma wiekszego
( przy czym nie mam synka)
:)
ale jak koles sobie walil przy mnie oblizywal sie i przysuwal, to niestety, ale chronimy siebie
a moze i on bedzie mial jakas nauczke

DeathFairy Odpowiedz

Należało się zbokowi

gijjam Odpowiedz

Brawo Ty!

vansen Odpowiedz

Wiatki wam odjeżdżają? I to w obie strony? Masakra, kupcie se tramwaj. XD

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie