Jak byłam mała (około pierwszej klasy) uwielbiałam motywy czaszek, trupów itd. Pewnego dnia pani kazała narysować nam wymarzony dom. Chwilę się zastanowiłam i zaczęłam tworzyć.
Następnego dnia mój tata został wezwany do mojej kochanej szkoły. Tak, narysowałam mój wymarzony dom. Z trupem w basenie. Ale miał on ciekawe, praktyczne zastosowanie. Otóż miał on odstraszać złodziei.
I właśnie w polskich szkołach to jest najgorsze dziecko jest kreatywne ma jakiś ciekawy pomysł wykorzysta go w swojej pracy a za chwilę zostaje wezwany rodzic tak na prawdę bez przyczyny bo wydaje mi się, że prościej jest najpierw porozmawiać z tym dzieckiem i zapytać się go dlaczego właśnie takie coś namalowało niż robić z tego aferę i kierować dziecko do psychologa.
Mayoko
Wiesz, teoretycznie to nie jest normalne, żeby dziecko w 1 klasie podstawówki inspirowało się czaszkami, śmiercią, krwią itp itd... Także wg mnie reakcja, jak najbardziej trafiona.
kwch
Chłopacy lubią bawić się w wojny w tym wieku. Czy to na miecze czy też karabiny. Zabijają się nawzajem "na niby" co przerwę i jakoś nikt z tego powodu nie panikuje. Ale że autorka była dziewczynką to sprawa była dziwna. Mimo wszystko nauczyciele najpierw powinni porozmawiać z dzieckiem.
Mayoko
Chłopcy*// Tak, nie należy przesadzać, ja też już w wieku przedszkolnym grałam z bratem w gta i inne strzelanki z krwią i wgl, ale lepiej zareagować, niż nie. Pomijając fakt, że mimo że w takie gry grałam, to na co dzień, raczej nie myślałam o śmierci i nie rysowałam tego na każdym obrazku.
Nadiakas
Nie bylam jakas nienormalna czy cos xD Poprostu mialam kolege z domu obok (jestem jeszcze tym pokoleniem, ktore wychodzilo z domu, zeby sie pobawic), ktory uwielbial motywy z czaszkami. Zeby mu sie podpodobac to tez zaczelam sie tym 'interesowac'.
Chyba sobie takiego sprawie... Aaa zapomniałam że nie mam basenu i domu xDD
A wiesz ile z nim zabawy!
Strach na zlodziei ;-)
A jak inaczej! ;D
Na dodatek ciezko do mnie trafic, wiec wiesz..
Az mi sie przypomnialo
-Mamo jestem nekrofilem
-Co Ty pierd*lisz?
-Trupy ?
trup na złodziei :)
Sama bym się przeraziła na miejscu nauczycielki xD
Moj tata tez byl przerazony xD
Ah! Jeszcze powinnam dodac, ze pierwszej klasie podstawowki ;)
Kreatywność dzieci rozwala?
Ja miałam podobnie, tylko że zamiast trupa narysowałam wampira xD
Czyli nie jestem sama :D
gratki, że Ci przyjęli, cholera, jesteś wszędzieee
I właśnie w polskich szkołach to jest najgorsze dziecko jest kreatywne ma jakiś ciekawy pomysł wykorzysta go w swojej pracy a za chwilę zostaje wezwany rodzic tak na prawdę bez przyczyny bo wydaje mi się, że prościej jest najpierw porozmawiać z tym dzieckiem i zapytać się go dlaczego właśnie takie coś namalowało niż robić z tego aferę i kierować dziecko do psychologa.
Wiesz, teoretycznie to nie jest normalne, żeby dziecko w 1 klasie podstawówki inspirowało się czaszkami, śmiercią, krwią itp itd... Także wg mnie reakcja, jak najbardziej trafiona.
Chłopacy lubią bawić się w wojny w tym wieku. Czy to na miecze czy też karabiny. Zabijają się nawzajem "na niby" co przerwę i jakoś nikt z tego powodu nie panikuje. Ale że autorka była dziewczynką to sprawa była dziwna. Mimo wszystko nauczyciele najpierw powinni porozmawiać z dzieckiem.
Chłopcy*// Tak, nie należy przesadzać, ja też już w wieku przedszkolnym grałam z bratem w gta i inne strzelanki z krwią i wgl, ale lepiej zareagować, niż nie. Pomijając fakt, że mimo że w takie gry grałam, to na co dzień, raczej nie myślałam o śmierci i nie rysowałam tego na każdym obrazku.
Nie bylam jakas nienormalna czy cos xD Poprostu mialam kolege z domu obok (jestem jeszcze tym pokoleniem, ktore wychodzilo z domu, zeby sie pobawic), ktory uwielbial motywy z czaszkami. Zeby mu sie podpodobac to tez zaczelam sie tym 'interesowac'.
Mayoko- nie rysowalam tego na kazdym obrazku ;)
A ja jestem ze wsi i mówię "Chłopacy" :)