Wyjmowałam kleszcza z okolic intymnych mojej przyjaciółki, bo wstydziła się iść do lekarza lub powiedzieć swojej rodzinie. Zrobiłam to odpowiednimi szczypczykami kupionymi w aptece, na swoim łóżku, kiedy moi rodzice byli w pokojach obok (mieszkanie dwupokojowe).
Obie miałyśmy po 16 lat. Nikt nas nie przyłapał.
Teraz mam 22 lata i nie zapomniałam widoku, jaki wtedy moje oczy mogły podziwiać. Od tamtego czasu po dziś, dochodząc, wyobrażam sobie tę sytuację po raz kolejny. Jednak już bez kleszcza.
Dodaj anonimowe wyznanie
Homo alert.
Koniecznie trzeba ujawnić jej dane, może naznaczyć od razu, żeby wszyscy wiedzieli. Ty się zorientowałeś. Ale ile może to zająć innym?
To normalne, kobiece miejsca intymne są najczęściej zadbane, czyste. W przeciwieństwie do facetów, czasem aż mi się zbiera na wymioty
Ssij nie marudź, za to ci płacą, a potem szmacą.
Nie czytasz ze zrozumieniem. Płacą mi za pokazy ONLINE, większości widzów nie dotknęłabym nawet za milion dolarów. A w prawdziwym życiu po prostu zaspokajam swoje potrzeby z facetami 10/10. Niestety nawet oni mają problemy z higieną
Kleszcze lądują na skórze kończyn lub na włosach/szyi/karku, czyli na miejscach najbardziej dla nich dostępnych. Zatem zapytam, tak z czystej męskiej ciekawości: co przyjaciółka wyrabiała w lesie czy na łące, że kleszcz znalazł się w jej "okolicach intymnych"?! ;)
Kleszcze mają nogi i używają ich. Głównie po to aby znaleźć miejsce, gdzir skóra jest miękka a naczynia krwionośne leżą płytko.
Nie chce im się przegryzać zbyt głęboko.