#gImtS
A mnie, no cóż, po dwóch godzinach podróży nieco zmrużyło, więc skuliłam się w kłębek w kącie pod oknie i usnęłam w pozycji embrionalnej. Jednakże jak to bywa w pociągach, konduktor zawsze musi obudzić wszystkich podczas kontroli. Tak więc leniwie nie otwierając oczu, zaczęłam po omacku szukać po kieszeniach biletu, gdy nagle pod dłonią poczułam hm... coś niezbyt długiego, ale kształtnego... Momentalnie podniosłam głowę uderzając w coś twardego. Najpierw jednak spojrzałam na konduktora stojącego w drzwiach, potem na rozbawione twarze kolegów, a następnie... na twarz jakiegoś przypadkowego mężczyzny, w którego przez sen musiałam się wtulić, a na dodatek walnąć z główki w żuchwę i wymacać przyrodzenie...
a chociaż był przystojny? ;P
Bo liczy się tylko wygląd...
Ty pustaku! ?
To był sarkazm :)
Posiadamy zmysł wzroku, więc to nie dziwne, że na wygląd też zwracamy uwagę...A pisanie, że wygląd jest nieważny jest bezsensowne. :)
Niedziwne *
1916, przecież to nie było do Ciebie... hahaha
americandream- moja odpowiedź brzmi tak samo :P
OK, źle to zrozumiałem :P
no w tej sytuacji, to raczej wygląd się liczyłby.. nie wiem jak wy, ale jeśli chodzi o przypadkowe macanie przypadkowych ludzi, z którymi nie planuję związku do usranej śmierci, to jednak ich charakter nie interesuje mnie w ogóle
Hahahahahahaha. O nie wierzę w to co czytam ?
Facetowi najwyraźniej się podobało skoro cię nie budził :D
To walnięcie z główki, to była kara za posiadanie czegoś kształtnego ale niezbyt długiego. Zadziałała kobieca podświadomość.
Aż mi się przypomniało jak wracaliśmy autokarem z wycieczki i usnęłam.
Jakie było moje zdziwienie kiedy obudziłam się wtulona w mojego kolegę ?
To chyba częsty przypadek, ze się na kimś śpi w pociągu... Jak byłam mała, to położyłam mamie głowę na kolana i zaspałam. Mama musiała iść do toalety, a kiedy wróciła, to głowę miałam już na kolanach jakiegoś żołnierza...
o sikam hahahaha
Hahahahahahah, turlam się xd
😹😹😹😹😹