#h3sqw

Choruję na bielactwo, może bardziej znane wam jako albinizm. Staram się podchodzić do życia pozytywnie, bo prócz faktu, że jak prawdziwy wampir muszę unikać słońca i wydaję zdecydowanie zbyt wiele na wakacjach na wypożyczanie leżaków z parasolką na plaży, czuję się całkiem w porządku i ... No, przyzwyczaiłam się, jak tu się nie przyzwyczaić? Oczywiście, są pewne choroby skóry, które mnie dotykają ale to nie o tym.

Chciałam opowiedzieć o dwóch sytuacjach z mojego życia.

Pierwsza dotyczy mojej pierwszej miłości. Kręciłam sobie w liceum z takim chłopakiem i miałam szczerą nadzieję, że zaprosi mnie na studniówkę. I pewnego dnia podszedł do mnie na przerwie i poprosił, żebym zeszła z nim do szatni bo chce "pogadać ze mną na osobności i o coś zapytać". Strasznie się ucieszyłam i poszłam z nim na dół. Żołądek podchodził mi do gardła, bo to takie pierwsze zakochanie, wiadomo, dużo emocji. Nikt mnie jeszcze nigdy nie poprosił o "chodzenie", więc zaproszenie na bal było już dla mnie bardzo ekscytujące. Widać było, że chłopak się trochę wstydzi, aż w końcu wydukał:
- No... Wiesz... Chciałem zapytać ... Ty masz białe włosy tam ... umm.. też? No wiesz, TAM.
Rozczarowanie maksymalne. A jeszcze gorzej było gdy się okazało, że zapytał o to za namową kumpli, którzy poukrywali się w tej szatni. Jeszcze nigdy w życiu nie było mi tak przykro i bardzo się w sobie zamknęłam. Uciekłam w świat książek, mang i biegania po parku razem z psem.

Druga historia zaczyna się w momencie, kiedy koleżanka zaprosiła mnie na mały konwent dla fanów gier (ze dwa lata później). Ubieram się trochę po "gotycku", bo uważam, że jedyne co mam ładne to talię (;)), więc tak też się przyodziałam i poszłam. Pod koniec, gdy już miałyśmy wychodzić, okazało się, że w międzyczasie nastąpił wybór najlepszego przebrania i że ... wygrałam ja! Chociaż wcale się nie przebrałam! Na podest (bo sceny nie było) wciągnął mnie jakiś chłopak i przedstawił jako "uroczą wiedźminkę" po czym wręczył mi parę drobiazgów. Ta historia ma happy end, bo później usłyszałam od niego "niesamowite masz to wszystko, że też chciało Ci się farbować brwi i rzęsy, chociaż właściwie nie wiem, czy wiedźmini mieli białe włosy na całym ciele".

No i tak się poznaliśmy, kiedy wyjaśniałam mu, że to żadna farba tylko taki ze mnie białowłosy Dracula. Później zostaliśmy parą i jesteśmy nią do dziś, ślubu jeszcze nie ma, dzieci też nie, ale kto wie :)
comeasyouare Odpowiedz

tez mam bielactwo :) nabyte, wiec mam tylko plamy biale na calym ciele, no i na przyklad polowa jednej z moich brwi jest biala 😂

Niveam

Mój ojciec też ma bielactwo,ale ma tylko białe plamy na całym ciele. Poza tym włosy ma kruczo czarne, brwi i rzęsy też :)

CzarnoToWidze

O kurcze, chciałabym kiedyś zobaczyć taka czaderską, naturalną dwukolorową brew 😁

Yagodah

bogna? :) moja znajoma też tak ma z bielactwem i brwią więc pytam 😂

comeasyouare

nie bogna😂przeraszam, nie zauwazylam wczesniej komentarza :)

GrumpyMatt

Czy tylko mnie kręcą białe włosy?
Nie wiem, jakoś zawsze mi się bardzo podobały i mnie przyciągają.

rudaaazolza Odpowiedz

pytania na temat włosów łonowych słyszałam od podstawówki, aż po studia... a to dlatego, że jestem ruda. do tego chodziłam do liceum, które było zespołem szkół w którym było również technikum samochodowe - prawie sami faceci, więc takie pytania słyszałam wykrzykiwane na cały korytarz. Na szczęście od zawsze miałam w miarę właściwe poczucie własnej wartości, więc z uśmiechem nr. 5 odpowiadałam, że NIGDY się nie dowiedzą, a to będzie moja słodka tajemnica.
Powiem Ci, że chyba gorsza za czasów podstawówki (wczesne lata 90) gorsze było szczypanie się ludzi po rękach na mój widok (dla niewiedzących, miało to odczynić ewentualny urok, który wywołała moja RUDA osoba, bo przecież rude to czarownice)

ChoraGlowa Odpowiedz

Albinizm jest bardzo ładny, zwlasza jak skóra jest taka mocno mocno jasna. Ciągle widzę jakieś galerie ze zdjęciami ludzi z bielactwem ;)

Shido Odpowiedz

Jak Cię wyciągnęli na podest to pewnie pobladłaś? :D

Lewkonja

Może wrecz przeciwnie - nabrala kolorów? 😉

Kocieokko Odpowiedz

Skąd ja to znam :)) też mam bielactwo, ale wrodzone i mam w sumie jedną duża plamę na połowie twarzy przez co jedno oko z białymi brwiami i rzęsami a drugie normalne 😂

Anonimcia Odpowiedz

Albinosi są śliczni :D

PaniczFoch Odpowiedz

Zazdroszczę-chciałabym mieć białe włosy <3

Tuflesia Odpowiedz

Cóż, może to dziwne, ale zawsze chciałam być albinoską, uwielbiam białe włosy i jasną cerę. A tak to zostaje mi rozjaśnianie i jeszcze raz rozjaśnianie...

MagicUnicorn Odpowiedz

jak byłam młodsza to chciałam być albinoską, na prawdę . bardzo mi się to podoba, pomimo tych dodatkowych zmartwień (np. słońce ) uważam że to w pewnym sensie dar ❤

Avoiding

Ja od kiedy pamiętam chciałabym być albinoską, mam to do tej pory :///

Venti

Ale zdajecie sobie sprawę, że albinizm to nie tylko biały kolor skóry i włosów?

Lewis Odpowiedz

Aż zachciało mi się mieć białe włosy...

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie