#h6P1Z
- Jezuniu, jakaś ty podobna do matki! Kropla w kroplę!
I to prawda jesteśmy baardzo podobne. Tylko, że jakiś czas temu dowiedziałam się buszując w papierach szukają czegoś, że jestem adoptowana.
Wniosek: Chyba zaadoptował mnie mój klon. Coś niesamowitego.
Przypadek, moja ciotka ma córeczkę, która jest tak cholernie podobna do jej przyszywanego ojca, że ktoś nieznający sytuacji nigdy by nie powiedział, że to nie jego córka.
A może jej ojciec i ten przyszywany to rodzeństwo? Kurczę za dużo anonimowych czytam ;-;
Mam z ojczymem tą samą sytuację xD
A może jest twoją ciocią
Chyba nie wiesz o czym piszesz.
@Fanmagdygessler - sprecyzuj, co masz na myśli, bo czuję, że nie tylko ja cię nie zrozumiałam :D
@Fanmagdygessler Wut? Przecież to jest dosyć prawdopodobne, autorka mogłaby być prawnie adoptowana przez ciotkę, bądź innego członka rodziny.
Nie sądzę.
TamTamTamTaRamTam
ten nick jest jak dramatyczny podkład do twojej teorii
Fanmagdygessler, dlaczego niby nie? Moja kuzynka jest adoptowana przez moją mamę.
Moja mama adoptowała dwie córki swojego brata... więc jest taka możliwość w wyznaniu. Tyle, że autorka zbytnio tego nie sprecyzowała w wyznaniu.
Ile razy już słyszałam że jestem taka podobna do mojego ojczyma to nie zlicze xd
Hmm... Każdy mi mówi, że jestem podobna do mamy. Nawet jak przychodzę w miejsce, gdzie mnie nie znają, a znają moją mamę, wiedzą, że jestem jej córką.
Tak, jestem adoptowana.
W rodzinie mojego męża też jest taka sytuacja :) ludzie są podobni do siebie.
Kiedyś mnie i kolezanke złapał kanar. Obie mamy tak samo na imię, ale nazwiska oczywiście różne. Pan kontroler po zobaczeniu naszych legitymacji spytał "ooo, bliźniaczki?" :D
Mam kuzyna, którego ojczym wygląda jak jego ojciec bardziej niż jego prawdziwy ojciec :D
Z tego można w sumie wysnuć różne wnioski...
Prościej, tylko co z tego, skoro chciałam to napisać właśnie tak, jak napisałam, a nie popełniłam przy tym błędu? :)
ja jestem identyczna jak moj ojczym a nie mamy zadnego pokrewienstwa.
Moja siostra ( do ktorej w sumie nie jestem podobna) ma córcię ktora wyglada jak ja :)
Może Twoja adopcyjna mama też była adoptowana i nie wie o tym, że ma siostrę bliźniaczkę, która wygląda identycznie jak ona. I Ty jesteś córką tej siostry bliźniaczki.
Mi też wszyscy mówią że jestem mega podobna, ale tylko ja tak nie uważam... bać się?