Mój chłopak studiuje informatykę. Ostatnio miał jakiś problem z laptopem, z którym nie mógł sobie poradzić – nie wiem o co chodziło, bo jestem w tych tematach kompletnym laikiem. Miałam serdecznie dość jego narzekań, więc podeszłam i palnęłam z całej siły w komputer.
Naprawiło się.
Czekam na zgłoszenia, z chęcią naprawię komuś komputer, wykorzystując moje zdolności informatyczne.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jednorazowo pomogło, a uszkodzić mogło jeszcze więcej xD
Zawsze działało na starych komputerach i telewizorach z kineskopem. Na lapku za 5 kafli bałabym się użyć tej metody :P
Cóż, miałaś 50% szans na naprawienie komputera i 50% szans na stracenie chłopaka
Wszystko fajnie, tylko wiesz, to jest "sposób" stary, jak świat, nic nowego, a już na pewno nie materiał na wyznanie.
Sprawdzałaś czy działa też na ludzi?
Działa! Ale podobno nie wolno, bo to karalne, czy coś takiego
Ktoś tu ma problem z kontrolowaniem emocji.
Albo ma w domu takiego zrzędę, że nawet święty turecki by nie wytrzymał.
Zrobiłam tak kiedyś i rozpierdzieliłam dysk w lapku. 😐
No to masz siłę w łapce, kobieto :-) nie chciałabym Cię wkurzyć xD
"Ręce, które leczą. Informatyczna edycja" :D
aż przypomniałaś mi mój stary komputer, który nagle ni stąd, ni zowąd nagle zaczynał wyć jakby mu ktoś łeb ucinał i pomagało tylko mocne jebnięcie w puszkę ;)
U mnie ta metoda się nie sprawdza