#iEqBu

Czasami jak przytulam żonę, to chwytam za sprzączkę biustonosza na jej plecach i ją żartobliwie odciągam na 2-3 cm, jakby przygotowując do strzału. Wtedy ona mówi coś w rodzaju “Nawet o tym nie myśl!”. Ba, czasami nawet ją rozpinam, wtedy ona się wkurza i zapina ją z powrotem.

W ostatnim tygodniu w pracy pojawiła się koleżanka, która wróciła z urlopu macierzyńskiego. Przywitała mnie uściskiem. Byłem nieco zdekoncentrowany otrzymanym chwilę wcześniej mailem, zastanawiałem się jak na niego odpisać. Po tym jak delikatnie poklepałem ją po plecach, instynkt wziął górę i zanim się zdążyłem powstrzymać chwyciłem jej sprzączkę i solidnie ją naciągnąłem. Musiała to zauważyć.

Zrobiło się niezręcznie, ale jakby nigdy nic dokończyliśmy gadkę szmatkę o jej urlopie i zajęliśmy się swoimi sprawami. Mam nadzieję, że nie będzie z tego jakichś kłopotów.
OstatniHorkruks Odpowiedz

Żadnych komentarzy pod tym wyznaniem! Ok to będę pierwsza: ktoś czyta w 2018?

LordRahl

Ja czytam!!!

malypulpet

Jak przyjemnie jest czytać stare wyznania, gdy pod nimi nie ma żadnych bezsensownych komentarzy... :)

Ackermann

Melduję się

truskawkowamamba9449

I ja 😊

greenpurple

I ja 😀

Antonina1988

I ja! :)

DOCZ

i ja też. Komentarz o ostatniej stronie anonimowych chyba nas tu zesłał :D

Beztraumy

Jestem

TylerDurden

A ja nawet w 2019!

RopuchaWSianie

A to nie, ja rok później :D

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Dodaj anonimowe wyznanie