#iYyCk

Do szóstego roku życia mieszkałam na osiedlu bloków mieszkalnych. Na początku lat '90 zdarzył się wyż demograficzny, więc mając pięć latek miałam mnóstwo rówieśników i dzieci w podobnym wieku. Latem z koleżankami często robiłyśmy sobie pikniki na trawniku za blokiem - każdy przynosił jakieś słodycze, owoce, kolorowe karteczki, które wtedy z pasją kolekcjonowaliśmy.

Podczas takiego pikniku podeszła do nas pewna pani w towarzystwie synka w wieku przedszkolnym z pytaniem, czy jest tu jakiś plac zabaw. Ochoczo zaproponowałam, że zaprowadzę - plac znajdował się po drugiej stronie bloku. Korzystając z okazji pomyślałam, że zjadę sobie na zjeżdżalni. Była to naprawdę duża ślizgawa, którą dodatkowo polerowaliśmy świecowymi kredkami - dla lepszego poślizgu. Wspięłam się po kilkunastu szczebelkach i chciałam pokazać jaki to ze mnie chojrak! 

Uśmiechnięta usiadłam i ziuuuu! - już mknę na dół. Problem w tym, że stopę umieściłam między poręczami a powierzchnią zjeżdżalni, a niestety, na samym dole owa poręcz łączyła się z nią. Z pełnym impetem moja noga uderzyła o blokadę - skutek prosty, złamana noga. Rozryczałam się na dobre, a co zrobiła miła pani z synkiem? Wzięła dzieciaka na rękę i uciekła w popłochu.

Ze złamaną nogą dokuśtykałam do klatki, zadzwoniłam domofonem do domu. Zszedł po mnie brat który zaraz 'za barana' zaniósł mnie do szpitala, który był dosłownie za płotem. Do dziś nie wiem co kierowało tą kobietą. Jak można uciec widząc zaryczaną pięciolatkę ze złamaną nogą?
paulina791 Odpowiedz

Ja rozumiem że można się wystraszyc, ale żeby aż tak?
To zła kobieta była ?

Lorella

Zła kobieta!

slimshady

Nie chciała mieć problemów...

slimshady

@Xflickrxo Jestem dziewczyną. Nie każdy (na nasze nieszczęście nie każdy) bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Łatwiej jest uciec, niż pomóc, przyznać się itp. itd. Nie mówię, że ta kobieta zrobiła dobrze, ale po prostu tak jest. Nie wmówicie mi, że wszędzie mieszkają ludzie o dobrych sercach, którzy pomagają staruszkom i dokarmiają ptaszki na zimę. Zawsze znajdzie sie ktoś, kto woli się bezmyślnie gapić/uciec z miejsca wypadku (czepiłam sie tego wypadku). Tak więc, jak napisałam, kobieta nie chciała mieć problemów, po co się nadwyrężać i zawracać sobie głowę nie swoim dzieckiem? Łatwiej uciec. No. Nie mówię, że postąpiła słusznie, tak właściwie to zachowała sie jak kretynka, ale tacy są ludzie. Po prostu.

Zabol Odpowiedz

Co za szczyt chamstwa...

octavia Odpowiedz

baba jaga nie człowiek!

rokiowca Odpowiedz

Mam nadzieje, że ona se cycki połamie. ?

Abby

Nieudany żart. Jak już jej czegoś życzysz, to życz wybuchu cycków na ulicy. xDDD

Kolorik Odpowiedz

Diabolina normalnie... ?

Felix36 Odpowiedz

Co za kobieta...

JtheAnonim Odpowiedz

Kobieta pewnie pomyślała " Spie*dalam, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jej noge złamałam "

bekon Odpowiedz

OMG ;D jak czytam opis tego osiedla to normalnie widzę swoje podwórko ;]] lubelskie ?

Nieogarniam Odpowiedz

To jakiś szczyl nie kobieta hahahahahahha

KrowaNaKrowe

Nie rozumiem co cię tak śmieszy.

Hejjestemola

Ja też nie ogarniam

Polka123 Odpowiedz

Piszecie, że szczyt chamstwa ze strony tej pani, ale czy ktoś może pomyślał, że może ta kobieta spanikowała i nie wiedziała co robić? :P

Dodaj anonimowe wyznanie