Od paru miesięcy w ogóle nie czuje potrzeby żeby jeść, głod stał się dla mnie komfortowy i czuję się winna, gdy po całym dniu w pracy w końcu coś z tym robię.
Okropnie się tego wstydzę, jestem przy tuszy i nie widze scenariusza, w którym kiedykolwiek ktoś mi w to uwierzy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli to sposób na odchudzanie, to powinnaś wiedzieć, że nieregularność w jedzeniu też sprzyja tyciu. Mózg się przyzwyczaja.
Potrzebujesz pomocy specjalisty. Zaburzenia odżywiania są częste u osób z nadwagą.
+Bycie pulchnym, nie oznacza, że nie możesz skończyć z niedożywieniem.
Ma Pani rację. U mnie właśnie wyskoczyło niedożywienie po przeszczepie. Właśnie wtedy, gdy miałam najwyższą wagę w życiu. A najlepsze wyniki były wtedy jak było poniżej minimum. Tylko, że ludzi często nie obchodzi zdrowie, tylko wygląd innych ludzi. Więc ktoś ewidentnie niedożywiony może nadal być wyzywany od spaślaków, jeśli ma w ogóle minimalną wagę, a kogoś na granicy śmierci głodowej nazwą "zdrowym", bo uznają, że tylko ktoś taki nie jest "otyły". Po prostu ktoś lekko lepiej odżywiony z idealnymi wynikami to będzie spaślak, ktoś lekko rozleglejszy, ale niedożywiony dostanie rady "przestań żreć", a komuś z anoreksją zabiorą talerz sprzed nosa, żeby się przypadkiem nie "roztył" i powiedzą, że to dla jego dobra.
@Meanness
Oczywiście, że nie chodzi o zdrowie. Bycie zbyt chudym jest o wiele bardziej szkodliwe niż bycie grubym (badania łatwo dostępne w internecie), ale ludzie, którzy wyzywają innych z powodu wyglądu, nigdy nie kierują się logiką.
Ma Pani rację. Ludzie zwykle mówią tylko złe rzeczy z wyjaśnieniem "to dla jego dobra". Czasem nawet domagają się złych rzeczy o sobie "bo jak mówisz, że dobrze, to się niczego nie nauczę". Chyba wynika to zarówno z tego, że ludzie po prostu chcą innych krzywdzić, więc chcą powiedzieć tylko złe rzeczy, ale jakoś usprawiedliwiają, jak i z tego, że są wychowani przez takich ludzi, ale nie chcą uwierzyć, że ci ludzie są źli, więc uznają ich dziwne usprawiedliwienia typu "krytykuję cię dla twojego dobra" za coś logicznego bez czego nawet nie mogą żyć.