Moja dziewczyna dorabia sobie na recepcji w małym pensjonacie w Szklarskiej Porębie. Któregoś dnia wpadłem do niej z obiadem, ale akurat obsługiwała jakąś panią, więc usiadłem sobie na fotelu i cierpliwie czekałem. Okazało się, że klientka ma na nazwisko Dziurkacz, a mojej dziewczynie coś się pomyliło i zapraszając ją w celu pokazania pokoju powiedziała: "Pani ZSZYWACZ".
Dodaj anonimowe wyznanie
Pewnie chciała się "zaszyć" pod ziemię ??
To ja kiedyś znałam kogoś o nazwisku Jastrząb i wszyscy notorycznie przez pomyłkę mówili na niego Orzeł ;)
Lepszy Orzeł jak "Jaszczomp" Grrr.
Dobrze, że nie Pan Spinacz XD
#pdk
W podstawówce był nauczyciel o nazwisku Delikat. Kiedyś jakaś pani przyszła na wywiadówkę do pana Knorra :D
U mnie w gimnazjum nauczycielkę nazywali Shakira, raz jakiś rodzic wszedł do pokoju nauczycielskiego i spytał, czy może prosić panią Shakirę ;)
pracowalam w agencji reklamowej, poszlam za kolezanke do klienta na rozmowe wstepna, dobrze ze trafilam najpierw do recepcji bo zapytalam sie jak Pan szef ma na nazwisko okazalo sie ze nazwa firmy je zawiera...dodam ze nazwa firmy i zakres dzialania przedsiebiorstwa niewiele maja wspolnego :)