#ixfOc

Moja babcia to osoba, która ma bzika na punkcie karmienia. Jej jamnik wygląda jak hipopotam, kot jak krowa, a dziadek jak ludzik Michelin. Babcia mieszka w domu obok naszego i nic, tylko gotuje, gotuje, gotuje, ew. chodzi do kościoła... a potem wciska to jedzenie każdemu, bo się zmarnuje. Kocham babcię, ale na swój sposób jest ona straszna. Potrafi płakać, krzyczeć i bić, jeśli ktoś odmawia jedzenia, nieważne, ile już się zjadło. Rodzice nie mają siły z nią walczyć, do pracy niemalże uciekają z domu.

Któregoś razu odmawiając jedzenia powiedziałam, że... poszczę dla zbawienia duszy. Biednej babci chyba "wyrzuciło bluescreena", ale po raz pierwszy podczas osiemnastu lat mojego życia odpuściła. Obecnie cała rodzina, poza biednymi zwierzakami, stała się hiper pobożna i pości, idąc za moim "dobrym" przykładem. A babcia została sama z tonami jedzenia, które musiała zjeść, żeby go nie wyrzucić, i gotuje o 3/4 mniej.
Ararara Odpowiedz

Babci chyba przydałaby się restauracja...

Cykada1231

Przeczytałam że babci przydałaby się menstruacja 😂

Zupkazchinczyka

haha bo qmasz o k r e s looool (uwaga: s m e i s z n e)

CzyToNaPewnoJa

Magdzie Gessler by się spodobała taka restauracja z domowym, babcinym jedzeniem

Mojastaratrup

Moglaby w stolowkach dla biednych gotowac

Kurkuma Odpowiedz

Może powinna w jakieś jadłodajni dla ubogich pomagac.

Alessandria

Jedzenie skończyłoby się po dziesięciu osobach, które postanowiła porządnie nakarmić :D

vasiravana Odpowiedz

I tylko zwierzątek i dziadka szkoda, bo padną szybko na cukrzycę/cholesterol/stawy nie wytrzymają wagi, otłuszczona wątroba, zawał serca. Można by wymieniać.

anonimu5 Odpowiedz

Babcia feeders?
Ale dobrze, że udało Ci się znaleźć na nią Kill Switch'a 😜

any80dy Odpowiedz

Może to tylko ja i moje skrzywione podejście, ale po prostu bym się uparł. Nie ważne, ze krzyczałaby i narzekała. Mogłaby się nawet obrazić. Przynosiłaby jedzenie, to bym odnosił, albo na jej oczach wyrzucał. Tak długo, aż by dotarło. Nie lubię, jak ktoś nie rozumie słowa "nie".

Ewwu

To samo pomyślałam,nie cierpię wymuszania na mnie czegokolwiek krzykiem i płaczem.

any80dy

@Ewwu No w moim przekonaniu to jest po prostu dziecinne. A najgorsze jeszcze szantaże emocjonalne. "Zjedz, bo mi będzie przykro" albo "Tak się napracowałam, a ty nawet wdzięczności nie masz!". Najgorsze co może być: robienie dramy nad schabowym.

Promp

Sęk w tym, że to już jest choroba psychiczna. To nie jest dziecinność czy coś czemu powiesz nie i spoko. Osoby karmiące (feeders) nie widzą w tym zła. Sądzą, że właśnie w ten sposób okazują miłość i troskę. Najgorzej kiedy taka osoba złączy się w związku z osobą, która będzie chętnie przyjmować tę formę miłości. Masz wtedy związek, który dosłownie zabija i osoba jedząca kończy z wagą paru setek

LubieSeksChyba Odpowiedz

Wyobraź sobie taką babcię w akademiku ...

biegnijForesTbiegnij

Ludzie z całej polski chcieliby mieszkac tylko w tym akademiku, chociaż byłby to najbardziej obskurny akademik

zsmnz Odpowiedz

ah tęskni się za Babcia, która zawsze gotowała pyszny obiadek i czekała ze schabowymi...

WillaWianki Odpowiedz

Biedna staruszka.

Like: jeśli staruszka, która przeważnie jest względnie kochającą babcią i względnie nieagresywnym człowiekiem, krzyczy, płacze i bije, kiedy ludzie nie chcą brać od niej jedzenia, to coś jest nie tak. I moim zdaniem Waszym zadaniem jest nie tylko opędzanie się od niej (chociaż to, oczywiście, też), ale też odkrycie, o co chodzi. Starość? Jakaś trauma z czasów młodości (może głodowała w czasie wojny/tuż po wojnie)? I na litość, nawet jeśli okaże się, że to tylko taki nieszkodliwy quirk, to ratujcie psa i kota. Tuczenie zwierząt jest dla nich tak samo złe, jak tłuczenie ich kijem.

50874217 Odpowiedz

W podstawówce rodzice załatwili nam chodzenie do przyszywanej cioci na obiady. Dawało się jej kilka zł/ osobę i codziennie było kilka dań do wyboru, jakaś zupa, makaron, ze 2 drugie dania. Chodziło tak do niej ok 15 osób. Robiła to, bo uwielbiała gotować. Wiele osób wiele by oddało, żeby jeść codziennie domowy obiad. Może to jest dobre rozwiązanie? Żeby gotowała dla sąsiadów, ich znajomych itd. i coś sobie przy okazji nawet dorobi.

biegnijForesTbiegnij

ja bym chodziła na takie obiadki na pewno

Wikis Odpowiedz

Może Babcia powinna założyć firmę Cateringową. Emeryci mają przywileje jak prowadzą firmę :)

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie