#j9L0p

Gdy byłem mały, pewnego razu, gdy się kąpałem, wymyśliłem "płaszczkę". Polegała na tym, że rozciągałem swoją mosznę tak, że była prawie płaska i miała całkiem dużą powierzchnię jak na tamten wiek. Od razu skojarzyło mi się to z tym czymś co pływa w wodzie. Pokazałem to nawet rodzicom, byli pod wrażeniem.

Do dziś, gdy widzę płaszczkę lub słyszę "płaszczka" mam niesmak. Co gorsze, ojciec to pamięta i nie raz przypominał mi to, np. gdy byliśmy w zoo.
Till Odpowiedz

byli pod wrazeniem

bobylon89

Też mnie ten kawałek rozwalił.

CzarnoToWidze

Zgniłam

pacynkazeszmatek Odpowiedz

Dobrze, że na Twoje pokazy nie spraszali sąsiadów, płaszczka to niecodzienny widok.

bobylon89

Widocznie nie byli aż pod takim wrażeniem.

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Tak to je jak malo wiary i glowa zaprzaotana glupstwama

IrisvonEverec Odpowiedz

W sumie jestem kobietą, więc nie mogę poszczycić się moszną, a co za tym idzie nie mam jak na sobie przetestować, ale... Nie bolało Cię to? Mnie zabolało samo czytanie o tym. 😀

epuDWiCjuhC

To nie boli...

asienaebaam Odpowiedz

aJAJAj 😛

Emilsa Odpowiedz

Byli pod wrażeniem twojej głupoty

ZeusKosmateus

Głupoty? To było dziecko.

Dodaj anonimowe wyznanie