#k22qH
Sobota, wychodzę na chwilę do kuchni i poczułem lekkie ukłucie w mięśniu dwugłowym skwitowałem je cichym 'ała'. Całą sytuację zobaczył tato, który ma aktualnie problemy z kręgosłupem. Zwraca się więc do mnie
- Wiesz co? Chodź, jesteś dorosły. Jak cię coś łupie to patrz...
I widzę, że sięga po coś na samą górę meblościanki w sypialni. Zdejmuje średniej wielkości pudełko i wyciąga z niego dziwny różowy przyrząd firmy MyWand (nie to nie reklama, jeszcze wtedy nie wiedziałem co produkuje ta firma).
- Gdzie cię łupie?
Zdezorientowany odpowiadam, że lekko z tyłu uda. Chwilę później przykłada mi to do nogi, a urządzenie zaczyna brzęczeć.
- Mi to pomaga - mówi.
Bijąc się z myślami, zapytałem o coś zupełnie odbiegającego od sytuacji żeby zmienić temat.
Przed chwilą z wielką paniką sprawdziłem w internecie czy to na pewno to co myślę.
Tak, to jest wibrator. Mój tato właśnie chodzi z nim po mieszkaniu i 'masuje sobie kręgosłup'. Mam tylko nadzieję, że moja mama nie zdążyła go użyć, wygląda na nowy...
Wibrator to jest w pewnym sensie masażer xd
Wolałabym już potem takiego wibratora nie używać w przeznaczony dla niego sposób....
tylko jeśli chodzi o " Magic Wand" (gdzie przyuszczam, właśnie na tej zasadzie wygląda i działa to MyWand) to produkt był pierwotnie przeznaczony jako masażer, to ludzie zaczęli używać go jak wibratora :P
Jak byłam jeszcze w związku na odległość, to mój luby kupił mi taki mały masażer, żeby mi nie było smutno samej.... U mnie go znalazła mama (dalej nie mam pojęcia jakim cudem) i pyta cóż to jest. Ja na to (w sumie zgodnie z prawdą), że masażer, najlepiej na bolące plecy.
Jak go miałam- tak już nie mam :D Pewnego dnia "zniknął" w tajemniczych okolicznościach :( A szkoda, bo kosztował ponad 200 zł :(
"mój luby...!" za 3.. 2.. 1..
Ja bym się upomniala.. szkoda by mi było..
KIedyś już wspominałam w komentarzu, że mówię tak o moim chłopaku od baaardzo dawna (zanim to się pojawiło w "internetach") i mam w poważaniu bulwersujących się ludzi :D
A ja właśnie po cichu śmieszkuję z aż tak czepiających się ludzi, nigdzie się nie bulwersowałam :>
też nie lubię tego słowa, ale z dwojga złego lepiej luby, niż towarzysz życia :D
Mnie sie tam podoba towarzysz życia.
Asceptio
Moja babcia ma na imię Luba ;) koledzy dziadka zawsze dziwili sie, czemu on nawet podczas dziadkowych cichych dni spowodowanych jakąś sprzeczką o kolejne piwo z kumplami mowi o niej " moja Luba"❤️
Towarzysz życia... Tak Samsung reklamował Galaxy S4 xd
Ja myślałem że wyciągnie flaszkę ;(
Ja też xD
I do tego zarzuci jakimś tekstem w stylu "i jeszcze na drugą nóżkę!"
Zabawny widok zapewne, ojciec chodzący po mieszkaniu i masujący się różowym wibratorem xD
Nawet się uśmiałam xD
Może to mamy, a tata tylko pożycza?
Ale przyznać się, kto chociaż przez chwilę zastanawiał się, czy ojciec autora nie zaproponuje mu wsadzenia tego wibratora w... No wiecie gdzie :D
Wszyscy xD
moj tata chciał kiedyś dołożyć do prezentu dla wujka podpaske, bo myślał, ze to filtr do kawy...na szczescie mam w czas ogarnęła sytuację xd
Z przed, z przed, z przed...
Są takie specjalne do kręgosłupa. Mój ojciec długo używał. Dzięki za przypomnienie
Czegos chyba nie rozumiem... "20 min temu" byla sobota?
Albo mi sie kalendarz zepsul albo mam problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Działa, działa po co drążyć temat xD