#k9Rwe
Dziewczyna była bardzo ładna i inteligentna. Nasza rozmowa zeszła na tematy zwierząt i ja się chwaliłem swoim psem owczarkiem australijskim, a ona przyznała się że kocha delfiny. I wtedy się zaczęło.
W mózgu pojawiło mi się wspomnienie oglądanego kiedyś z rodzicami dokumentu o delfinach. I nie myśląc długo wypaliłem z ciekawostką: "A wiesz że samce delfinów otaczają samicę i gwałcą ją nawet przez 3 dni?". Zapanowała niezręczna cisza, a ja zrozumiałem, co właśnie wyszło z moich ust. Spiekłem buraka i nie wiedziałem, gdzie schować wzrok. Całą atmosferę rozładował kolega, którego napad śmiechu trwał przez dobre 10 min. Za każdym razem gdy przedstawia mnie swoim znajomym nie zapomina wspomnieć o tych nieszczęsnych delfinach.
Od tamtej pory wystrzegam się filmów dokumentalnych.
A poszliście razem na to wesele? ;)
no podrywu na gwałt delfinów to jeszcze nie słyszałam :D
To dziewczyna coś nie ma poczucia humoru ;c
E tam, mnie też w pierwszym rzędzie delfiny kojarzą się ze swoimi agresywnymi zachowaniami - chyba wszystkie dokumenty o delfinach poruszają ten temat :D
No co! Taka tam ciekawostka ?
Ale z dziewczyną się udało? :P
Wygląda na to, że tak. Skoro przedstawia go swoim znajomym i wspomina o tym to prawdopodobnie opowiada jak się poznali. To tak moim zdaniem :)
Właściwie to nie jest do końca jasne kto go przedstawia znajomym, kumpel czy dziewczyna, wiec możemy jedynie domyślać się jaki był koniec.
Też mam owczarka australijskiego. Ale delfinów nie lubię.
Po prostu mistrz XD
Głodnemu chleb na myśli ;)
Głodny głodnemu wypomni ;)