#kDVd6

Tydzień temu przeżyłam szok.
Mój partner od wielu lat uczy się jeździć na deskorolce. Idzie mu naprawdę dobrze. Zawsze go wspieram, jeżdżę z nim na zawody, nagrywam jego poczynania.

Od jakiegoś czasu zauważyłam u niego jednak dziwne zachowanie. Zrobił się bardzo dumy, momentami arogancki i nie dopuszczał do siebie złego słowa.
Najbardziej dotkliwie przekonałam się o tym kiedy zapytał "czy jestem lepszy od tego kolesia" i postawił mi pod nos telefon z nagraniem. Zgodnie w prawdą odpowiedziałam "Darek, nie oszukujmy się, brakuje Ci jeszcze trochę pracy, żeby jeździć tak dobrze".

Nigdy jeszcze w życiu nie widziałam u niego takiego wybuchu agresji. Rzucił telefonem o ziemię i wyszedł z pokoju. Zamknął się w łazience. Pozbierałam rozbity sprzęt, usiadłam na kanapie i czekałam aż wyjedzie. Czekałam na wyjaśnienia. Dlaczego się tak zachował.
Po dłuższej chwili wyszedł. Usiadł obok mnie, spojrzał zapłakanym wzrokiem. Nie wiedziałam, co zrobiłam źle. Wiem, że stać go na więcej. Nie chcę żeby zatrzymał się w miejscu.

W końcu zapytałam łagodnie "Darek, dlaczego". Wtedy właśnie dowiedziałam się całej prawdy. Będąc ze mną, równocześnie spotykał się z inną dziewczyną. Dopiero po jakimś roku zakończyła tę znajomość. "Znalazła sobie kogoś innego, lepszego". Milczałam. Darek nie mógł pogodzić się z jej stratą. Przyznał, że poznał mnie w tym samym czasie, co Kingę, ale tylko ją szczerze kochał. Powiedział też, że facet na filmiku to jej obecny partner, ten dla którego zerwała z nim znajomość. Przez cały nasz związek Darek jedynie gonił za tym, żeby być od niego lepszym, żeby udowodnić sobie i "Kini", że źle wybrała.

Nie mogłam tego znieść. Wstałam z kanapy i poszłam się pakować. Darek nie starał się mnie zatrzymać. Od tygodnia mieszkam u przyjaciółki. Próbował raz ze mną porozmawiać. Zadzwonił późnym wieczorem. Było słychać po jego głosie, że jest pijany, wybełkotał mi do słuchawki "Teraz to ja się pomyliłem, kocham Cię". Rozłączyłam połączenie i przepłakałam całą noc.
Jestem ciekawa jak ta historia potoczyłaby się, gdybym nie była z nim szczera i wmawiała mu, że jest najlepszy.
Trzymam się twardo.
Ginka Odpowiedz

Trzymaj sie i nie ulegaj. Jesli na takiej bazie zbudowal relacje z toba to gra nie warta swieczki. Ciekawsi i bardziej szczerzy ludzie sa na swiecie.

Przekliniak Odpowiedz

I trzymaj się

ProstowOczy Odpowiedz

nie warto dawać szansy komuś, kto od początku budował związek na kłamstwie. Przecież zasługujesz na kogoś, dla kogo to Ty będziesz tą najważniejszą i najwspanialszą. Nikt nie zasługuje na uczucie z second handu

Ireneusz Odpowiedz

Znajdziesz sobie kogoś innego ;), trzymaj się!

Fierra Odpowiedz

Powodzenia i trzymaj się twardo kobietko ;)

Ewwu Odpowiedz

Co za...brak słów na takiego. Bardzo dobrze,że odeszłaś.

LazurowaFantazja Odpowiedz

Tylko do niego przypadkiem nie wracaj. Znajdziesz kogoś duuużo lepszego kto przede wszystkim Cię kocha. Zobaczysz 💜

Xjxuxsxtxyxnxa Odpowiedz

Dla tych, którzy sądzą, że opisałam tu nastoletni związek, małe wyjaśnienie (uwaga może być szokujące):
Mój były partner nie ma 15 lat jak to wielu z Was przypuszcza. Jest 30 letnim mężczyzną.
Ja również nie mam 15 lat a 20.

Korzystając z tego, że już piszę ten komentarz dodam, że minął jakiś miesiąc od tych wydarzeń, wciąż jest ciężko. Darek dzwonił kilka razy i prosił o spotkanie. Odmawiałam aż do ostatniego telefonu od jego matki. Błagała, żebym dała mu szansę na wyjaśnienia. Zgodziłam się, termin spotkania nie jest mi jeszcze znany, nie wiem kiedy zbiorę się w sobie żeby z nim porozmawiać. W każdym razie wiem, że nie mam zamiaru do niego wracać.

Ginka

Powodzenia. Nie daj mu się zwieść, tak po prostu nie może być. Nie z czymś co on budował na zupełnie innej bazie niż ty. Są lepsze rzeczy w życiu dla Ciebie.

Luna2 Odpowiedz

I dobrze. Skoro był z tobą tylko po to by dopiec tamtej to nie ma to sensu. Budował wszystko na kłamstwie.

Heppy Odpowiedz

Dlatego lepiej mieć zaufanie ale obserwować. Skoro nie kłapnęlas się ze z kimś się widuje to widocznie miał dużo luzu. Oczywiście to nie twoja wina ale przynajmniej byś go szybciej pogoniła.

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie